05 Maja 2026, 11:22:42 czas Polski

Autor Wątek: Festool- gwarancja.  (Przeczytany 1704 razy)

Kilkujadek

  • Gość
Festool- gwarancja.
« dnia: 20 Maja 2015, 22:40:12 czas Polski »
Od kilku miesięcy posiadam młotowiertarkę BHC 18 Li 4,2 Plus. W związku z tym że akumulatory pasują do  PDC 18/4 postanowiłem ją kupić w wersji Li Basic, czyli bez akumulatorów i ładowarki oraz oddzielnie dokupić 1 akumulator BPC 18 5.2 Ah-Li Ion. Wielkie było zdziwienie moje gdy przedstawiciel poinformował mnie, że na akumulator kupiony oddzielnie jest 1 rok gwarancji, a na taki sam kupiony w zestawie 3 lata. Nie wiem czy jestem wkręcany, czy też firma Festool przyjęła taką taktykę? Ktoś z Was się z tym spotkał?
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2015, 22:41:58 czas Polski wysłana przez Kilkujadek »

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Festool- gwarancja.
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Maja 2015, 08:32:34 czas Polski »
Odpowiedź z Festool:

Na akumulatory zakupione osobno firma Festool również udziela trzy letniej gwarancji, po zakupie nie trzeba go ‎rejestrować a gdyby uległ awarii w trakcie gwarancji to do reklamacji wystarczy faktura zakupu.

;)
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Festool- gwarancja.
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Maja 2015, 20:33:03 czas Polski »
To bardzo miła wiadomość, dziękuję Jarku. Okres gwarancji dość ściśle przekłada się na jakość akumulatorów. Takim smaczkiem na akumulatorach Festool jest napis Made in Poland 8)

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Festool- gwarancja.
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Maja 2015, 21:44:47 czas Polski »
To chyba dobrze ??? ważne aby długo były sprawne

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Festool- gwarancja.
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Maja 2015, 22:48:59 czas Polski »
Dobrze że w Polsce, a co do trwałości to się okaże w praktyce. Niegdyś ogniwa Ni-Mh miały być rewolucyjne, a okazały się być znacznie mniej trwałe od Ni-Cd i w dodatku z dużym efektem samorozładowania. Postęp w dziedzinie akumulatorów jest spory dla tego kupiłem tylko jeden o pojemności 5,2 Ah. Za rok Festool wypuści "mocniejszy". Metabo i Bosch już mają  6 Ah. przynajmniej tak twierdzą. Mierzyłem swego czasu pojemności różnych akumulatorów i wyniki często odbiegały od deklarowanych nawet o 50%. Najgorzej wypadały ogniwa  Ni-Mh Energizer (-50%), najlepiej Ni-Cd Sanyo (+3%) :)