Witam wszystkich.
Nosze się z zamiarem kupna piły formatowej. Do decyzji skłoniły mnie trzy rzeczy:
Pracuję głównie w płycie i niestety nie sposób jest uniknąć błędów przy produkcji. Męczy mnie brak dokładności i odpryski laminatów.
Po drugie - chciałbym zdobyć więcej praktyki dot. klejenia drewna i obróbki. W związku z tym planuje doposażyć się również w grubościówkę i wyrówniarkę.
Po trzecie - jesteśmy z bratem na etapie budowy domów i chciałbym się zabrać za schody + inne elementy w drewnie/płycie własnej produkcji ;-)
Dlatego potrzebuję piły z podcinakiem. Od dłuższego czasu śledzę wątki z tym związane i aukcje internetowe i mam mętlik w głowie.
Jako że budżet nie jest duży (około 6-7 tys.) to w grę wchodzą używane maszyny. Nie mam ochoty na chińczyka, którego znienawidzę po kilku miesiącach.
W tych pieniążkach znaduje aukcję urządzeń typu REMA DMLB-40 albo Altendorf np. F90.
Jako że na formatówce pracowałem w życiu dosłownie kilka razy - nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę przy wyborze danego modelu.
Jeszcze bardziej obawiam się samych oględzin używanej maszyny - na co zwrócić uwagę? Jakie testy wykonać?
Czy odpowiednio przygotowany laik jest w stanie rozpoznać lipny sprzęt który będzie sprawiał tylko kłopoty?
Będę wdzięczny za cenny rady