01 Lipca 2026, 16:57:12 czas Polski

Autor Wątek: Huśtawka - dylemat łączenia elementów  (Przeczytany 1538 razy)

Offline przeniek

Huśtawka - dylemat łączenia elementów
« dnia: 10 Lipca 2015, 10:12:00 czas Polski »
witam

Zamierzam przy okazji prac z drewutnią zrobić huśtawkę.
I tu pytanie - drewutnia na czopy i gniazda zakołkowane... ale czy to się sprawdzi przy huśtawce, którą obciąża się podczas jej używania?

Mam dylemat - śruby czy tradycyjnie - ktoś przerabiał temat? Może to i to - poprzeczki i miecze zaczopowane, górną belkę na śruby?

Materiał to KVH 100x100

Offline Rizer

Odp: Huśtawka - dylemat łączenia elementów
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Lipca 2015, 22:12:53 czas Polski »
Widziałem podobne rzeczy. Nawet sąsiad coś takiego ma. Wygląda na to, że jest to łączone na czopy proste przelotowe lub nieprzelotowe. Przy obydwu wersjach połączenie możesz wzmocnić przewiercając złożone elementy i wbijając kołek, który będzie je razem trzymał.
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Gal

Odp: Huśtawka - dylemat łączenia elementów
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Lipca 2015, 23:49:00 czas Polski »
Przy tym drewnie czopy klejone na poliuretan są lepszym rozwiązaniem, śruby łatwiejszym.
Śruby (bez względu na szerokość podkładki), poddane zmiennym naprężeniom (huśtanie) wciskają się w miękkie drewno i luzują łącze. Zawsze można dokręcić, ale po jakimś czasie już tylko za pomocą klucza nasadowego.  ;)
Zarabiam gdzie indziej.