28 Czerwca 2026, 19:26:50 czas Polski

Autor Wątek: Macallister po tuningu  (Przeczytany 6320 razy)

krzysiek

  • Gość
Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #30 dnia: 30 Czerwca 2015, 19:43:28 czas Polski »
Jak to jest właściwie z tym hartowaniem noży do strugów? Nóż kupiony u Kirschen'a dość łatwo obrabia się pilnikiem i bez problemu można go ciąć piłką do metalu - fakt ,że brzeszczot jest BAHCO . Ale czy to coś zmienia. I ostrza nie potrzeba co chwila ostrzyć. Z drugiej strony mówi się ,że piły do metalu z hartowanymi zębami nie nadają się do ostrzenia i nie dają się ostrzyć.

Offline Rizer

Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #31 dnia: 30 Czerwca 2015, 20:42:20 czas Polski »
To ja może powiem, że spróbowałem ostrzyć grzbietnicę neo tools z hartowanymi zębami, pilnikami igłowymi mcallister'a. Dało się, co prawda trochę wolniej niż przy niehartowanych ale szło.
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

krzysiek

  • Gość
Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #32 dnia: 30 Czerwca 2015, 21:58:30 czas Polski »
Oczywiście chodzi o piły do drewna a nie do metalu.
To ja może powiem, że spróbowałem ostrzyć grzbietnicę neo tools z hartowanymi zębami, pilnikami igłowymi mcallister'a. Dało się, co prawda trochę wolniej niż przy niehartowanych ale szło.
No właśnie ,jak to właściwie jest ?

krzysiek

  • Gość
Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #33 dnia: 18 Sierpnia 2015, 21:13:05 czas Polski »
Z satysfakcją ale też z odrobiną żalu stwierdzam ,że jakość strugów Macallister sprzedawanych w polskiej Castoramie jest o niebo lepsza niż tych dostępnych we francuskiej Castoramie. Już wydałem w czasie urlopu w Polsce od cholery kasy na różne duperele ale chyba jeszcze utoczę krwi taki strug. Jakby ktoś się pytał w czym tkwi różnica to mówię od razu - regulacja noża , nie ma wcale prawie luzów , w regulacji głębokości i w regulacji pochylenia też. Porównałem dzisiaj z fabrycznie nowym Stanley Bailey 4 - działanie regulacji podobne. Więc albo Stanley tak obniżył loty albo Castorama tak dba o polskim Klientów.
Jeżeli to drugie to tylko pozazdrościć. Ale żeby nie było za słodko to śrub mosiężnych M6 nie ma k...a w asortymencie - z założenia - ale nakrętki sześciokątne M6 mosiężne są. Pytam się po co ?

mily68

  • Gość
Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #34 dnia: 18 Sierpnia 2015, 22:09:38 czas Polski »
Żeby były? ;)

krzysiek

  • Gość
Odp: Macallister po tuningu
« Odpowiedź #35 dnia: 19 Sierpnia 2015, 03:00:45 czas Polski »
Ta dziwna strategia sprzedażowa dotyczy też wierteł z pilotem . Są . Ale korby stolarskiej już od 6-ciu lat nie ma w ofercie.  :)