ja używałem czegoś podobnego w pracy, służyła ta mszyna do wykrawania desek z obrzynków tartacznych, ta konstrukcja z linku jest delikatna że jak piszą to do obrzynania desek więc chodzi o płaskie elementy , posuwy ma pewnie na wałkach a to lubi się blokować no i ustawiania jeśli mas z różne grubości, , po pierwsze rozglądnij się za czymś co ma posów na łańcuchu który jest poprowadzony między piłami i ciągnie się,na całej długości stołu podawczego - daje to możliwość obróbki desek jak i materiału który ma płaszczyznę z jednej strony (tyle że przydała by się piła pozioma jescze:)jesli chcesz robić deski to myśle że 25 k za takie coś to za dużo , szukał bym samoróbki w której brak elektroniki i potem dorobił posów na falowniku i mysle że duzo można było by zaoszczędzić , wmojej okolicy do desek yżywaja obrzynarek z stołem z boku na rolkach, mocny silnik i jadą po dwie deski a poźniej obracają , problemem jest bhp bo wszystko odsłonięte i jeden facet stracił dłoń na takim czymś, wszystko zależy do czego potrzebujesz użądzenia, napisz coś więcej