Strug w tle to mały Stanley z niskim kątem kupiony na dłuta.pl nie pamiętam w tej chwili numeru.
Na biało malowalem pędzlem, myślałem o natrysku pistoletem, ale w końcu stwierdziłem ze jestem zbyt leniwy by przewozić regał do miejsca gdzie robie natryskowe malowanie a nie chciało mi się oslaniac reszty warsztatu. Poza tym po przeszlifowaniu powierzchnia wyszła całkiem gładka.