Mam ten sprzęt tylko z inną naklejką jakiś tam Westland czy Kaltmann. Główne wady to nieprecyzyjna regulacja blatów wyrówniarki i brak możliwości odłączania posuwu przy korzystaniu z wyrówniarki. Plusy to silnik indukcyjny i w miarę sztywna konstrukcja korpusu w porównaniu do strugarek kombi z silnikami komutatorowymi. Dodatkowe przystawki typu pilarka, czy wiertarka pozioma marne i upierdliwe w montażu i regulacji. Za cenę ok. 2500 pln jaką można znaleźć w necie to nie polecam, już lepiej dozbierać z tysiąc i kupić jakiegoś żeliwnego chińczyka strugarko-grubościówkę, będzie przynajmniej baza do udoskonalania i część z nich ma w opcji wiertarkę poziomą. Ja kupiłem za połowę tej ceny jako używkę nówke po dotacji od unijnego podatnika i tyle można dać bo strugać się mimo wszystko da, aha i blaty się szybko wycierają zarówno farba jak i aluminium.