03 Maja 2026, 22:36:04 czas Polski

Autor Wątek: Pfeli vs Ashley  (Przeczytany 4820 razy)

Offline prezio

Pfeli vs Ashley
« dnia: 30 Grudnia 2015, 20:32:39 czas Polski »
Moze ktos mi pomoze - ktore dluta lepsze pfeli czy Ashley ?;)
Interesuje mnie Gouge Strtaight Sweep 3 - rzezbiarskie proste o profilu 3
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Szczepan

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Ocena +44/-0
  • ARS LONGA VITA BREVIS
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Snycerstwo
Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Grudnia 2015, 10:26:13 czas Polski »
Dłuta Pfeil są rzeźbiarskie, natomiast Ashley chyba stolarskie - wnioskuję choćby po promowanych w google typach (płaskie dłuto).
W takim razie raczej pewne jest, że Ashley nie będzie miał szerokiej gamy profili i szerokości dłut rzeźbiarskich.
Jakość dłut Pfeil jest bardzo wysoka, natomiast Ashley nie miałem okazji trzymać w ręce.
Osobiście jednak z tych dwóch polecałbym Pfeil.

Offline prezio

Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Grudnia 2015, 14:04:53 czas Polski »
Ashley ma ich sporo i sda w podobnej cenie co Pfeil
http://www.ashleyilestoolstore.co.uk/carving-tools/carving-gouges-chisels
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Szczepan

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Ocena +44/-0
  • ARS LONGA VITA BREVIS
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Snycerstwo
Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Grudnia 2015, 17:19:26 czas Polski »
Widzisz, tylko że promują się płaskimi-stolarskimi dłutami. Rzeźbiarskie robią może przy okazji.
Nie przekonuję Cię do Pfeila, ani nie zniechęcam do Ashley.
Chodzi o to, że pfeil wykonuje dłuta rzeźbiarskie, z tego słynie, tym się promuje.
Ashley promuje swoje dłuta stolarskie.
W myśl zasady, że należy pokazywać się z mocnej strony - Pfeil jest lepszy dla rzeźbiarzy / Ashley lepszy dla stolarzy ;)

Offline hycel

Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Grudnia 2015, 17:29:15 czas Polski »
Witam                                                                                                                                                                                                                                .Ashley,a mam jednego, do toczenia ,Pfeil,a mam kilkadziesiąt . 
Myślę ,ze z jednych jak drugich będziesz zadowolonych .
Ashley ,jest może trochę ładniejszy .
  Pozdrawiam.

Offline prezio

Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Stycznia 2016, 10:39:19 czas Polski »
Zamowilem Pfeil;) Zobaczymy - przewazyla  cena, sa tansze o 50 pln ;) w koncowym rozrachuku ;) a i przy okazji zamowienia w dictum wzialem. Ashleya musialbym zamawiac oddzielnie;( Nie chcialo mi sie - zobaczymy jak pracuej - dam znac jakby co.
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

krzysiek

  • Gość
Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Stycznia 2016, 15:23:11 czas Polski »
A co jest lepsze Pfeli czy Kirschen ? Bo przyznam się ,że do tej pory Kirschen był dla mnie "półką" dość wysoką i marzeniach myślałem sobie ,że byłoby fajnie jakbym miał parę Kirschen'ów. Jeśli chodzi o cenę to nie widzę jakiejś wielkiej różnicy. Oczywiście nie rozważam w ogóle Lie-Nislen'a albo Veritas'a bo ceny są dla mnie , delikatnie mówiąc dziwne.
« Ostatnia zmiana: 06 Stycznia 2016, 15:28:52 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Stycznia 2016, 16:52:37 czas Polski »
Pomyśl o firmie Narex.

krzysiek

  • Gość
Odp: Pfeli vs Ashley
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Stycznia 2016, 19:23:30 czas Polski »
Mam Narex'y ( od sierpnia ) i już jeden mi się lekko wykruszył. Zrobiła się szczerba tak na oko mniej niż 1 mm . Nic z tym nie robię bo dwa razy już ostrzyłem i za każdym razem jest coraz mniejsza. Mam natomiast nóż do router'a od Kirschen'a (od maja) i ostrzyłem go dwa razy, pierwszy raz , zaraz po zakupie i drugi raz we wrześniu. Nie powiem żebym tego router'a używał intensywnie , ale jednak go używam. Moim zdaniem jakość stali Kirschen'a w porównaniu z Narex'em to może nie dzień do nocy, ale jest, i oczywiście na korzyść "Niemca".