Witam.
Chciałbym Wam zaprezentować sprzęt typowo ciesielski. Jest nim strug Makita 1806B.
Zacznijmy walizki transportowej. Wygląda jak skrzynia na amunicję , wykonana ze sklejki. do otwarcia służy wyjmowana górna płyta.
Zaglądając do wnętrza ukazuje się nam strug, odpowiednia kombinacja pozwala nam go wyjąć ze spasowanego gniazda.
Pierwsze wrażenie - jest co dźwigać, waży niecałe 9 kilogramów.
Budowa urządzenia raczej nie należy do futurystycznych, stylistyka jakby ciosana kataną, typowe narzędzie do pracy
Nie da się ukryć że strug jest niewielki, stopa od początku do końca ma 525mm. Szerokość zbioru wynosi do 170mm. łatwiej jest wykończyć i wyprowadzić "prostą" na belkach.
Wał struga rozpędza się do 15000 obr/min dzięki silnikowi elektrycznemu o mocy 1200W. Wał jest wyposażony w dwa noże ze stali szybkotnącej. Zbiór można ustawiać bezstopniowo od 0 do 2mm.
Zderzak równoległy jest mocowany po obu stronach bez możliwości ustawienia szerokości roboczej, w zamian możemy ustawić sobie dowolny kąt na zderzaku.
Dobrym udogodnieniem jest uchwyt z tyłu struga na przewód, możemy sobie ustawić z której strony struga ma się ciągnąć, geniusz.
Producent przewidział możliwość umocowania struga do góry stopą jako wyrówniarkę, taki stojak można dokupić.
na wyposażeniu standardowym jest
-walizka drewniana
-uchwyt do ostrzenia
-kątownik do kalibracji kata prostego i 45
-klucz imbusowy
-króciec do odciagu wiórów
Strugałem już tym belkę jesionową ok 16 cm, powierzchnia idealna, szedł bez zająknięcia. Próbowałem też jako równiarka, jak na warunki "polowe" to ok. niedługo będę obrabiał belki z dębiny też ok 16 cm i postaram się udokumentować. Teraz fotki








Pozdrawiam