Dzięki Robercie.
Jeśli chodzi o kierunek posuwu to pewnie źle się wysłowiłem. Kierunek mam zawsze ten sam - do siebie ( też ostrze w przyrządzie ,który sobie sam zrobiłem ) ale przekręcam papier o 180 stopni żeby wykorzystać całą jego długość. Dlatego napisałem ,że robię 200 ruchów. Nie wiem czy to jest w tej chwili takie ważne.

Bardzo chętnie zobaczę jak wychodzi ostrzenie na tych papierach z 3M. Ja używam , jak pisałem papierów wodnych kupionych w Polsce, można te same kupić na Amazon'ie albo w necie francuskim tylko ... są cztery razy droższe.
Jeśli natomiast chodzi o rdzę , to po ostrzeniu poleruje obie strony na płaskiej równej desce natartej pastą polerską . Przywiozłem sobie z Polski pastę w postaci takiego zielonego batonu, ale można użyć też zwykłej kredy do rysowania.
Wkurza mnie ,że wszystko większość takich "duperel "muszę przywozić z Polski ( raz w roku ) bo albo tutaj rzecz taka dla amatorów ( osób nie prowadzących firmy) jest niedostępna albo ceny są jak z "kapelusza". I potem wracam obładowany jak wielbłąd i Żona nosem kręci bo by też chciała zabrać i barszcz w proszku i koncentrat buraczany - a auto swoją pojemność niestety ma. A rządzi ten co kierownice trzyma, czyli ja
