Planuję zrobić płotek z desek sosnowych, który będzie zapobiegał wysypywaniu się kory spod choinek na trawnik (co strasznie przeszkadza w koszeniu tegoż trawnika). Najtaniej wyjdzie kupić mi deski sosnowe (postrugane). Deski będą jedną wąską krawędzią ciągle dotykać gruntu, który będzie prawdopodobnie prawie zawsze lekko wilgotny (ziemia pod ściółką dla choinek).
Pytanie czy w ogóle deski sosnowe da się w miarę dobrze zabezpieczyć przed takim kontaktem, tak żeby po 2 sezonach nie zgniły, zbutwiały, itp?
Co wybrać do ewentualnego zabezpieczenia? Opcje są takie:
- olej (wydaje mi się, że lepiej naturalny, skoro ma mieć to bliski kontakt z roślinami - w pobliżu będą też jadalne rośliny),
- impregnat (ale nie aplikowany ciśnieniowo - w grę wchodzi zanurzanie lub pokrywanie),
- słyszałem, że świetnie w takich aplikacjach sprawdzają się lakiery jachtowe, tam kontakt jest bezpośredni z wodą 24/7, ale większość z nich jest bardzo problematyczna w aplikowaniu (toksyczność),
- podobno parafinowe uszczelniacze dobrze się sprawdzają w takich aplikacjach, ale nigdy nawet na oczy nie widziałem,
- a może zwykły lakier z filtrem UV?
Co radzicie? Bo chyba nie gołą deskę?