Witam po mroźnej przerwie.
Dzisiaj rozciąłem kawałki podbitki świerkowej na wąskie litewski a w ramie jednej półki z pomocą frezarki i dłuta wykonałem rowki. Zrobiłem też miecz z tyłu i regał mimo braku elementów klejonych jest już stabilny. Wiem że elementy nie wykończone ale jak narazie nie ma warunków do czyszczenia na wolnym powietrzu.

I jeszcze jedno. W czasie przerwy ćwiczyłem ostrzenie dłuta
W moim odczuciu dużo lepiej ale do perfekcji jeszcze daleko.