A Ja dostałem największy prezent: działające serduszko dla córci
Niby czasy takie, ze czlowiek czlowiekowi wilkiem. Niby czasy takie, ze patrzymy tylko na siebie. Taki troche egocentryzm i zawisc gdy innemu sie powiedzie. Sa jednak chwile gdy budzi sie w nas troche ludzia. Wyobrazmy sobie radosc ojca z takiego prezentu i nagle czlowiek staje sie czlowiekiem. Ja mam dwojke malolatow i ich zdrowie jest dla mnie najwazniejsze i nawet nie potrafie wyobrazic sobie jaka radosc w rodzicach wezbrala po takim "prezencie". I to jest wlasnie w zyciu wazne.
Gratuluje i mnostwo zdrowia zycze
