Obawiam się że przy sprzęcie np. OMGA https://www.omgainc.com/productfamily_detail.php?cid=2&sub_id=0&pid=193 FS i Maffel to takie trochę zabawki 
Obawiam sie ze jest raczej odwrotnie. Ta firme kojarze z widoku, gdzies tam mialem okazje. Ale uwierz mnie ze widzialem w US mafella na budowach znaczy kolesie robili "sciany", festolami robili gladzie, polerki, widzialem DW i to duze wieksze i ciezsze niz w UE gdzie mamy swoiste ograniczenia ale o tym za chwile.
Widzialem sprzet martina, feldera, ridgid, general int, rockwella, jet, delta i kilka ale nie widzialem omgi

Byc moze to kwestia lokalizaji a byc moze wyszukanych gustow

Warto powrocic do tematu samego sprzetu i jego jakosci. Z uwagi na to ze w USA jest prawo takie a nie inne i jak sie cos wysra wola wymienic niz miec Cie na karku nawet najbardziej gowniane urzadzenia kupuje sie bo wie czlowiek ze jak padnie w ciagu gw to idzie i wymienia od reki albo kasiura, szczegolnie w duzych sieciach.
Co do jakosci omgi to wcale nie ma cudow na kiju - jest za to prostota bijaca po oczach.
Tutaj takze nalezy dodac ze gdyby nie debilne przepisy UE to sprzety obecnie produkowane chodzily by dluzej i lepiej. Chodzi o przepisy pozwalajace mniejszym i gorszym firmom konkurowac w swietle prawa

i taki dyson jest stawiany na jednej polce z odkurzaczem z lidla

albo EC 185 mafellowska z gowienkiem za 100 zyla z allegro. Oczywiscie kupa ludzi kupi gowienko bo im wystarczy do przyciecia 15 desek 2cm po grubosci.
Podobnie jest z bezpieczenstwem za ktore co by nie napisac nalezy chwalic UE bo maja pierdolca na tym punkcie az za bardzo. Dlatego mafell, fs i wszystkie inne musza spelnic pewne zalozenia dotyczace uruchomienia, uzytkowania i utylizacji sprzetu. Podam kilka przykladow:
W UE kazda pilarka musi miec oslone w USA nie, w UE nie mozna sprzedawac grubych tarcz do pilarki, np. 5mm w USA sa normalnie dostepne nawet przy sprzedazy z urzadzeniem, w UE nie wolno uzytkowac przedmiotow ktore nie spelniaja odpowiednich przepisow BHP itp, nie wolno sprzedawac samorobek, a jesli juz chcesz to robisz testy, atesty, itd... tracisz majatek zeby sprzedac kilkanacie pil za 2000pln - w USA wolno Ci sprzedac wszystko co tylko nadaje sie do zadeklarowanej pracy i rzad ma w dupie czy odbiorcy urwie reke, noge czy bedzie pilare uzytkowal np. 100 lat - wazne zeby zaplacic podatki.
Tak wiec moze i jest sprzet minimalnie lepszy od FS i mafella z narzedzi recznych elektrycznych - ale nie w UE Obecnie FS i M w USA niezle sobie poczyniaja a ich ekspansja w US to byl strzal w 10 gdzie rynek jest naprawde tak duzy ze moga sobie wybierac w jaki segment mierza a rodzinna konkurencja widac dla nich nie jest zadna konkurencja - a to wiele mowi w temacie jakosci sprzetu oferowanego w USA.
Po za tym co jak co ale jesli by machiny z USA byly tak w uj zajebiste to powiedzmy sobie szczerze juz dawno bysmy na nich robili - albo nowych albo uzywanych...