18 Czerwca 2026, 12:49:29 czas Polski

Autor Wątek: Odchylenie boczne tarczy 255mm  (Przeczytany 8445 razy)

Offline Krystoforos

Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Września 2017, 20:14:54 czas Polski »
masz calkowita racje... swiat nie konczy sie na FS jest przeciez jeszcze mafell ;D

ale z tego co mnie wiadomo mafell nie ma ukosnic stolarskich

Obawiam się że przy sprzęcie np. OMGA https://www.omgainc.com/productfamily_detail.php?cid=2&sub_id=0&pid=193 FS i Maffel to takie trochę zabawki :)


Offline przemoprzem

Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Września 2017, 21:48:43 czas Polski »
A ja nadal nie kumam - co innego kiedy są LUZY i tarcza "pływa" to wtedy ok... znaczy źle bo tarcza "dopasowuje" się do drewna zamiast je ciąć.

Ale ty masz krzywe wrzeciono, które kręci się 4600 obrotów na minute. Ono nie ma luzu, ale tarcza robi za mini "dado blade" - rozumiem że rzaz jest większy niż "książka pisze"....

Możesz pokazać fotki tego cięcia?

Offline SpecPiotr

Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Września 2017, 22:09:24 czas Polski »


Ono nie ma luzu, ale tarcza robi za mini "dado blade" - rozumiem że rzaz jest większy niż "książka pisze"....



Dokładnie tak samo to rozumuję ???
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

fyme

  • Gość
Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #33 dnia: 04 Września 2017, 22:22:52 czas Polski »
No to jest nas trzech. Dlatego pisałem wcześniej że rzaz jest szerszy i moim zdaniem to tyle.

Qiub

  • Gość
Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Września 2017, 07:30:17 czas Polski »
Obawiam się że przy sprzęcie np. OMGA https://www.omgainc.com/productfamily_detail.php?cid=2&sub_id=0&pid=193 FS i Maffel to takie trochę zabawki :)
Obawiam sie ze jest raczej odwrotnie. Ta firme kojarze z widoku, gdzies tam mialem okazje. Ale uwierz mnie ze widzialem w US mafella na budowach znaczy kolesie robili "sciany", festolami robili gladzie, polerki, widzialem DW i to duze wieksze i ciezsze niz w UE gdzie mamy swoiste ograniczenia ale o tym za chwile.

Widzialem sprzet martina, feldera, ridgid, general int, rockwella, jet, delta i kilka ale nie widzialem omgi ;D
Byc moze to kwestia lokalizaji a byc moze wyszukanych gustow :)

Warto powrocic do tematu samego sprzetu i jego jakosci. Z uwagi na to ze w USA jest prawo takie a nie inne i jak sie cos wysra wola wymienic niz miec Cie na karku nawet najbardziej gowniane urzadzenia kupuje sie bo wie czlowiek ze jak padnie w ciagu gw to idzie i wymienia od reki albo kasiura, szczegolnie w duzych sieciach.

Co do jakosci omgi to wcale nie ma cudow na kiju - jest za to prostota bijaca po oczach.

Tutaj takze nalezy dodac ze gdyby nie debilne przepisy UE to sprzety obecnie produkowane chodzily by dluzej i lepiej. Chodzi o przepisy pozwalajace mniejszym i gorszym firmom konkurowac w swietle prawa ;D i taki dyson jest stawiany na jednej polce z odkurzaczem z lidla ;D albo EC 185 mafellowska z gowienkiem za 100 zyla z allegro. Oczywiscie kupa ludzi kupi gowienko bo im wystarczy do przyciecia 15 desek 2cm po grubosci.

Podobnie jest z bezpieczenstwem za ktore co by nie napisac nalezy chwalic UE bo maja pierdolca na tym punkcie az za bardzo. Dlatego mafell, fs i wszystkie inne musza spelnic pewne zalozenia dotyczace uruchomienia, uzytkowania i utylizacji sprzetu. Podam kilka przykladow:
W UE kazda pilarka musi miec oslone w USA nie, w UE nie mozna sprzedawac grubych tarcz do pilarki, np. 5mm w USA sa normalnie dostepne nawet przy sprzedazy z urzadzeniem, w UE nie wolno uzytkowac przedmiotow ktore nie spelniaja odpowiednich przepisow BHP itp, nie wolno sprzedawac samorobek, a jesli juz chcesz to robisz testy, atesty, itd... tracisz majatek zeby sprzedac kilkanacie pil za 2000pln - w USA wolno Ci sprzedac wszystko co tylko nadaje sie do zadeklarowanej pracy i rzad ma w dupie czy odbiorcy urwie reke, noge czy bedzie pilare uzytkowal np. 100 lat - wazne zeby zaplacic podatki.

Tak wiec moze i jest sprzet minimalnie lepszy od FS i mafella z narzedzi recznych elektrycznych - ale nie w UE Obecnie FS i M w USA niezle sobie poczyniaja a ich ekspansja w US to byl strzal w 10 gdzie rynek jest naprawde tak duzy ze moga sobie wybierac w jaki segment mierza a rodzinna konkurencja widac dla nich nie jest zadna konkurencja - a to wiele mowi w temacie jakosci sprzetu oferowanego w USA.

Po za tym co jak co ale jesli by machiny z USA byly tak w uj zajebiste to powiedzmy sobie szczerze juz dawno bysmy na nich robili - albo nowych albo uzywanych...

Offline Krystoforos

Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #35 dnia: 05 Września 2017, 08:09:41 czas Polski »
Dzięki wszystkim za odpowiedź - temat na chwilę obecną wygląda tak ukośnica Makita Ls1040 która jak pokazałem miała problem z wrzecionem jest w drodze do sprzedawcy - oddałem ją jako niespełniającą moich oczekiwań :)

A teraz jeśli mógłbym poproszę o Wasze typy co robić dalej/co kupić (potrzebuję maszynę do docinania listew, których maksymalny rozmiar to 65x120mm, najlepiej w miarę mobilną, priorytetem jest jakość cięcia, dokładność, stabilność, trzymanie zadeklarowanych kątów) za wszelkie typy i rekomendacje wielkie dzięki   
 

sturnus

  • Gość
Odp: Odchylenie boczne tarczy 255mm
« Odpowiedź #36 dnia: 06 Października 2017, 23:46:21 czas Polski »
A wracając do meritum to wygląda to na błąd szlifowania płaszczyzny dociskowej (referencyjnej) do osi wałka - punkty min i max leżą dokładnie po przeciwnych stronach).

Masz rację. w przypadku złego osadzenia wałka (nie w osi) czujnik w tym położeniu nic nie wykarze. Ale... To też jest racja!

Eee, no bez jaj. Tarcza w tej pilarce to 4600 obr/min, czyli w ciągu JEDNEJ SEKUNDY obróci się 76 razy. Co dokładnie jest nieprecyzyjne w cięciu?

Pozdrawiam

P.S. Odchyłki obróbki rzędu pięć setek to norma.