Szacunek należny tym, którzy pomysłem i siłą własnych mięśni potrafią tworzyć.
Jedno jest pewne, abyśmy naprawdę poczuli strach, wystarczy że zabraknie prądu, mniejsza o to w jaki sposób, istotne na jak długo. Można powiedzieć: kupię agregat prądotwórczy i jazda, ok. do małych maszyn wystarczy, ale duże potrzebują już naprawdę profesjonalnego sprzętu, a takich w markecie nie sprzedają. Kolejna sprawa to paliwo do agregatów, ok. kupię na stacji i po kłopocie, fajnie tylko że stacje też w większości nie mają zasilania awaryjnego które pozwoli im na normalną sprzedaż paliw.
Zatem nie ma prądu, jest paliwo które trudno wydobyć ze zbiornika podziemnego i co teraz.
Odpowiedź dla prawdziwych fanów stolarstwa: popatrz już dziś na filmiki, w przyszłości jak nie będzie prądu będziesz miał więcej czasu na dłubanie ot gotowe rozwiązanie bądź inspiracja, bo przecież do pracy nie pójdziesz skoro i tak prądu brak.