Witam,
obiecałem solidną recenzję a ograniczę się do kilku zdaniach, powód
-zbyt krótki czas użytkowania
-mankamenty pił w tym przedziale cenowym są powielane przez producentów /odnoszę wrażenie ze są produkowane do zgrubnej obróbki/
Powinienem zacząć "zapomnij o precyzji":
-przykładnica kątowa-porażka natomiast zaletą równoległej jest mocowanie z obu stron.
-blat nie posiada idealnej płaszczyzny i nie jest gładki.
-przy podnoszeniu lub opuszczaniu agregatu należy zwrócić uwagę żeby nie zmienił się kąt pochylenia tarczy.
-111 db nie jest chyba najlepszym osiągnięciem producenta. U mnie piła tymczasowo stoi nieprzymocowana
do podłoża /drewniana podłoga na legarach/ co wzmacnia hałas i drgania.
Przy zgrubnej obróbce poradziła sobie dość dobrze przy cięciu wzdłużnym brzozy z cienkiego okrąglaka oraz akacji z 7-mio centymetrowego balika.
Nie mam grubościówki więc przygotowywałem sobie materiał sosnowy /suchy/na blat też poszło nie źle.
W dolnej osłonie tarczy podczas pracy nie gromadził się nadmiar trocin chociaż pracowałem bez odciągu.Może to zasługa otw.wylotowego 57 mm.
Z zakupu jestem zadowolony.Szukałem taniego urządzenia o niewielkich gabarytach, dobrej mocy z możliwie
dużą głębokością cięcia i na podstawie.Piła nie ma wózka bo w tym segmencie nie znalazłem takiego
rozwiązania w którym wózek przesuwa się przy samej tarczy.Przymierzając się do zakupu od samego początku miałem w planach doposażenie piły w np. sanki i inne pomoce w celu osiągnięcia precyzji i powtarzalności.
Jestem świadom tego że nieraz "dostanę nerwa" ale w moim życiu nie będzie to pierwszy raz.

Ktoś kiedyś stwierdził, że producenci ignorują hobbystów, sądzę że oni dobrze wiedzą, że hobby to uzależnienie i że to tylko kwestia czasu jak za ostatnie złocisze kupimy markowy sprzęt.
