21 Kwietnia 2026, 17:09:13 czas Polski

Autor Wątek: AEG TS250K kilka słów...  (Przeczytany 6666 razy)

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
AEG TS250K kilka słów...
« dnia: 06 Stycznia 2014, 12:47:02 czas Polski »
Witam,
obiecałem solidną recenzję a ograniczę  się do kilku zdaniach, powód
-zbyt krótki czas użytkowania
-mankamenty pił w tym przedziale cenowym są powielane przez producentów /odnoszę wrażenie ze są produkowane do zgrubnej obróbki/
Powinienem zacząć "zapomnij o precyzji":
-przykładnica kątowa-porażka natomiast zaletą równoległej jest mocowanie z obu stron.
-blat nie posiada idealnej płaszczyzny i nie jest  gładki.
-przy podnoszeniu lub opuszczaniu agregatu należy zwrócić uwagę żeby nie zmienił się kąt pochylenia tarczy.
-111 db nie jest chyba najlepszym osiągnięciem producenta. U mnie piła tymczasowo stoi nieprzymocowana
do podłoża /drewniana podłoga na legarach/ co wzmacnia hałas i drgania.
Przy zgrubnej obróbce poradziła sobie dość dobrze przy cięciu wzdłużnym brzozy z cienkiego okrąglaka oraz akacji z 7-mio centymetrowego balika.
Nie mam grubościówki więc przygotowywałem sobie materiał sosnowy /suchy/na blat też poszło nie źle.
W dolnej osłonie tarczy podczas pracy nie gromadził się nadmiar trocin chociaż pracowałem bez odciągu.Może to zasługa otw.wylotowego 57 mm.
Z zakupu jestem zadowolony.Szukałem taniego urządzenia o niewielkich gabarytach, dobrej mocy z możliwie
dużą głębokością cięcia i na podstawie.Piła nie ma wózka bo w tym segmencie nie znalazłem takiego
rozwiązania w którym wózek przesuwa się przy samej tarczy.Przymierzając się do zakupu od samego początku miałem w planach doposażenie piły w np. sanki i inne pomoce w celu osiągnięcia precyzji i powtarzalności.
Jestem świadom tego że nieraz "dostanę nerwa" ale w moim życiu nie będzie to pierwszy  raz.  :)
Ktoś kiedyś stwierdził, że producenci ignorują hobbystów, sądzę że oni dobrze wiedzą, że hobby to uzależnienie i że to tylko kwestia czasu jak za ostatnie złocisze kupimy markowy sprzęt.



« Ostatnia zmiana: 06 Stycznia 2014, 19:40:47 czas Polski wysłana przez JarekO »
Sylwester

mily68

  • Gość
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Stycznia 2014, 13:41:52 czas Polski »
No ja mam tak, że jak produkt dla hobbysty okazuje się niedoróbką to już się zrażam do danej firmy i omijam jej produkty szerokim łukiem. Jak mam kupić coś markowego to raczej firmy która nie sprzedaje chińskiego badziewia produkowanego w jednej fabryce pod piętnastoma różnymi nazwami (chyba, że jakiś produkt im faktycznie "wyszedł"  - kontrola jakości? i wiele osób poleca jako godny uwagi)

Offline hycel

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Stycznia 2014, 14:15:17 czas Polski »
Witam .
  Przychylam się do powyższej wypowiedzi w stu procentach .
Ja mam dość specyficzny pogląd, odnośnie kupowania narzędzi .
Uważam ,ze amator powinien kupować sprzęt najwyższej półki .
Zawodowiec ma wiedze, doświadczenie i umiejętności i z kiepskim
narzędziem da sobie radę, natomiast amator to różnie ?..
Wiele ,bardzo wiele lat temu ,w składnicy harcerskiej kupiłem
dwie wiertarki BLACK- DECKER .
To badziewie !! nie wytrzymało pół roku,od tamtej pory markę tą omijam wielkim łukiem .
Następnym moim zakupem , za ogromne pieniądze jak na tamte lata .
była frezarka festoo 2200 . Do dzisiaj służy pięknie , chociaż wybudowała dwa domy.
     
     Pozdrawiam.

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Stycznia 2014, 15:10:44 czas Polski »
Hycel,
zgadzam się że najlepszym rozwiązaniem jest zakup sprzętu w 100% profesjonalnego lecz barierą dla mnie i wielu innych jest cienki portfel. Zawodowcy unikają badziewia bo korzystniej dla nich jest zarabiać kasę niż tracić czas na  radzenie sobie z kiepskim sprzętem.
Mily68,
pisząc ostatnie zdanie miałem na myśli takie porównania: Bosch zielony i niebieski, Makita MTL100 i 2704
bo wydaje mi się, że to są urządzenia z innej półki.
Sylwester

mily68

  • Gość
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Stycznia 2014, 15:24:04 czas Polski »
Polesiak zrozumiałem o co Ci chodziło. Ja gdybym miał MLT100 to już lepszą pilarkę bym wziął innej firmy, na pewno nie Makity, podobnie z Bosch'em. Być może wybrałbym DeWalt'a? Czytając różne opinie o różnym sprzęcie jakoś nie spotkałem się żeby ktoś miał złe zdanie o ich produktach. Więc jeśli przeskok na wyższą półkę to ja bym zrobił tego typu ruch (ale to tylko moje przemyślenia). Na razie skrobię kieszeń i unikam jak ognia taniochy. Trudno, najwyżej dalej będę ciął wszystko zagłębiarką tracąc czas na ustawianie szyny.
Wiadomo, że co użytkownik to inne potrzeby i decyzje. Tu nie ma jedynej, słusznej prawdy...

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Stycznia 2014, 16:19:25 czas Polski »
Cytuj
Tu nie ma jedynej, słusznej prawdy...
zgadzam się chociaż znam takich których ich  racja jest "najracniejsza" :)
Sylwester

Offline hycel

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Stycznia 2014, 16:31:25 czas Polski »
Witam .
Ja robiłem tak.
 Miałem pieniądze na miernej klasy sprzęt .
Szedłem do sklepu kupowałem to co mnie satysfakcjonowało ,
za pieniądze ,które posiadałem, a resztę rozkładano na raty .
Przecież dzisiaj jest wiele form kupowania .
 
    Pozdrawiam

Offline Paweł 46

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Stycznia 2014, 16:41:29 czas Polski »
Jak dla mnie rachunek ekonomiczny jest ważny.
Uważam, że zawodowiec kupuje zawodowe (profesjonalne) narzędzia, bo z tego żyje, a czas to pieniądz.
Hobbysta kupuje średnie, bo ma więcej czasu i nie eksploatuje tak narzędzi jak zawodowiec.
Domowy majsterkowicz, który np. robi tylko remont w domu, kupuje marketówki, bo tyle wytrzymają i nie potrzeba mu narzędzia za tysiące złotych, które używa raz w roku.
Tak ja to widzę, nie wiem jak koledzy ?
Ja np. zawodowo zajmuję się transportem osobowym, dla tego kupuje Mercedesy, do nich najlepsze opony i używam najlepszego oleju.
To moja praca, z tego żyję, sprzęt i obsługa muszą być najlepsze, poza tym wożę ludzi, więc bezpieczeństwo też się liczy.
Trochę odbiegłem od tematu  ;)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline tomysz1

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Stycznia 2014, 18:13:23 czas Polski »
Polesiak, a wracając do samej piły i sanek, które chcesz dorobić zastanawiałeś się czy nie będzie problemu z prowadnicami do nich? Oglądałem ostatnio tą pilarkę w sklepie i powiem, że bardzo złe wrażenie zrobiły na mnie rowki do prowadzenia przykładnicy poprzecznej. Mają jakieś takie  "wypustki" czy nie wiem jak to nazwać?
Pozdrawiam
Tomek

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Stycznia 2014, 18:42:33 czas Polski »
Tomysz1,
zamierzam wykonać prowadnice takie jaka jest w przykładnicy kątowej tylko odpowiednio spasowane, ale Ty chyba celujesz wyżej? i słusznie.
Sylwester

Offline a3756

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Stycznia 2014, 19:57:11 czas Polski »
Temat o pilarce aeg ale podczas szukania pilarki trafiłem na coś takiego Ryobi ETS1525SCHG. Bardzo podobna do aeg więc pewnie to jakiś klon albo aeg jest jej klonem. Ciekawe czy te same wady.
http://www.karba.com.pl/pilarka-stolowa-ets1525schg.html

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Stycznia 2014, 20:29:42 czas Polski »
dzięki Jarku za pomoc, na razie nie mam możliwości wstawiania zdjęć.
Sylwester

Offline studio tata

Odp: AEG TS250K kilka słów...
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Stycznia 2014, 21:20:11 czas Polski »
pol roku temu zakupilem pilarke reczna AEG , genialnie lezy w reku jest ergonomiczna i mocna
ja mam bardzo dobre doswidczenie  z ta firma