04 Maja 2026, 09:08:53 czas Polski

Autor Wątek: Scheppach Plana 4.1c  (Przeczytany 3005 razy)

Offline oldgringo

Scheppach Plana 4.1c
« dnia: 15 Lipca 2018, 14:21:05 czas Polski »
W piątek przyszedł długo wyczekiwany sprzęt: pilarka, strugarko-grubościówka i odciąg wiórów i od razu mam kilka problemów ze strugarką:
  • Po około 2 minutach pracy bez obciążenia, maszyna się wyłącza. Podejrzewam, że działa zabezpieczenie termiczne silnika, ponieważ silnik jest bardzo gorący. Trzeba poczekać jakieś 10 min, żeby odpaliła ponownie.
  • Drugi problem, to niemożność korzystania z grubościówki. Po prostu wałki posuwu są tak wysoko(lub nisko, zależy jak patrzeć), że noże nie dotykają do materiału. Wałki wciągają drewno i nic się nie dzieje. Czegoś nie odblokowałem?
  • Trzeci problem, to jak mocno trzeba napiąć pasek napędowy? W instrukcji jest napisane, że przed uruchomieniem trzeba napiąć, ale nic nie piszą jak mocno. Może tu leży problem?
Bardzo możliwe, że to wszystko jest ze sobą powiązane, ale nie mam pojęcia jak. Ostatni raz używałem strugarki 20 lat temu i szczerze mówiąc nic już nie pamiętam. Zrobiłem wszystko zgodnie i instrukcją. Zdjąłem zabezpieczenia transportowe. Macie jakieś pomysły? Będę wdzięczny za wszystkie sugestie.
Pozdrawiam

Offline oldgringo

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Lipca 2018, 11:41:00 czas Polski »
Mały update, punkt 2 rozwiązany. Nie zauważyłem śrub zabezpieczających. Po odkręceniu wszystko gra.
Zostaje tylko siła napięcia paska napędowego, co może powodować zbytnie przegrzewanie silnika. Naprawdę nikt nie wie, jak mocno powinienem to zrobić? A ja to wygląda w innych maszynach, przecież tak bardzo się od siebie nie różnią.

Offline zarekl

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Lipca 2018, 12:47:29 czas Polski »
Ja w swojej strugarce napinam tak, że pasek klinowy można ugiąć ręką ok 1-1,5cm przy całkowitej długości paska 2,5m.

Z tym przegrzewaniem to jeśli to jest od paska to za mocno na ciągnięty jest, jakby by był za luźny to by się ślizgał i guma by się paliła.
Możliwe, że silnik sam w sobie ma problem. Próbowałeś sam silnik włączyć? Zostaw go na parę minut i sprawdź czy łożysko któreś się nie grzeje. Może silnik jest źle skręcony - wada fabryczna?


Offline oldgringo

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Lipca 2018, 14:28:04 czas Polski »
O i to jest świetny pomysł. Zdejmę pasek i puszczę silnik na sucho. Senkju zarekl :)
« Ostatnia zmiana: 16 Lipca 2018, 14:29:35 czas Polski wysłana przez oldgringo »

Offline zarekl

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Lipca 2018, 19:51:29 czas Polski »
Napisz jaka diagnoza.

Offline oldgringo

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Lipca 2018, 21:26:35 czas Polski »
Po zdjęciu paska bez zmian. Silnik strasznie nagrzany i wyłącza się po 2 min. Ale to nie koniec. Zadzwoniłem do elektryka, który wykonał mi instalację. To łebski facet, wiec pomyślałem że powinien rzucić okiem na sprzęt. No i znalazł. W piątek kupiłem w Leroy/Merlin przedłużacz siłowy 16A. Jedna z faz była połączona krzyżowo z zerem. Po zmianie przewodów problem zniknął. Dołączam foty. Nie wiem nawet czy robić awanturę. Tam wszyscy mają wywalone na klienta. Dobrze że silnik się nie spalił.

A pasek napiąłem tak jak napisałeś i hula aż miło. Jeszcze raz dzięki.

Offline zarekl

Odp: Scheppach Plana 4.1c
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Lipca 2018, 22:12:08 czas Polski »
No to super, że problem rozwiązany.

Z tym przedłużaczem to niezła wtopa.