Ja w jego wieku interesowałem się fotografią. Nawet zarabiałem na bilet miesięczny do szkoły robiąc odbitki znajomym. Ale za to do pracy fizycznej się nie garnąłem. Narzędzia po dziadku mnie interesowały - znałem je wszystkie, ale nie używałem. Za to dużo czytałem książek technicznych - teorię znałem że hoho... Zresztą nadal tak mam - zanim coś zrobię to staram się pochłonąć jak najwięcej teorii, a dopiero potem brać się za praktykę.