Witam z wieczora.
Mam pytanie do użytkowników zagłębiarki festola TS55REBQ, dokładniej wersji po liftingu - czyli z dodatkowym zielonym stoperem z przodu.
Do tej pory użytkowałem zagłębiarki do cięcia meblówki i nie zwracałem uwagi na prostopadłość cięcia, no bo to przecież jest narzędzie za kupę kasy i musi być ok, ale do rzeczy. Wskaźnik kąta cięcia wskazuje 0 stopni, blokada z tyłu i z przodu dokładnie się opiera, śruby podokręcane, luzy pokasowane na szynie i niby wszystko dobrze, do czasu aż przyszło mi pociąć grubsze blaty (wióra, oraz drewno) i tu zonk. Tarcza tnie o jakiś niecały stopień na minus (pomimo wskaźnika na 0), dopiero jak ustawię wskaźnik kąta na nieco ponad 0,5 stopnia uzyskuję dokładnie prostopadłe cięcie. Czy ten wskaźnik kąta jest tylko orientacyjny?

, W narzędziu za taką kasę??? Najśmieszniejsze jest to, że w taniej marketowej zagłębiarce scheppach która mi padła, ten wskaźnik kąta działał dokładnie - czyli 0 to było idealne prostopadłe cięcie. No chyba, że idzie to wyregulować, ale jak poczytałem tematy na forum FOG to problem ten występował tylko w wersji bez tej dodatkowej zielonej blokady z przodu. Czy u Was też ten wskaźnik przekłamuje???