Witam
Jestem w trakcie budowy altanki czy też raczej domku o powierzchni 35 m (na zgłoszenie).
Ściany z betonu komórkowego już stoją, stoi też więźba i zaczyna się powoli etap gdzie chciałem zrobić coś samodzielnie.
Do zrobienia będą generalnie dwie rzeczy - sufit w środku - w planie z desek sosnowych i taras z barierkami.
Od razu pojawia się pytanie jak to zrobć żeby było dobrze i długo służyło.
Zacznę od sufitu bo taras to kolejny etap.
Dach ma kostrukcję z jętkami opartymi na płatwie, rozstaw krokwi ok 1 m, płatwie, krokwie i jętki skręcone razem i przykręcone do wieńca.
Rozpiętość wewnątrz ok 5,2 m.
Nie miałem nigdy do czynienia z takimi tematami więc wolałbym poznać opinię kogoś kto się zna - czy można przykręcać deski sufitu bezpośrenio do jętek? Mają to byś suszone calówki, przstrugane, sosna, myślę to zrobić na obce pióro żeby jakby chodziło nei było jakichś widać szczelin.
Na te deski chciałem dać wełnę i z góry do jętek przykręcić płyty osb. Stryszek jest relatywnie niski, choczić się tam raczej nie będzie.
Proszę o poradę, żeby coś nie rozleciało się za jakiś czas - w sensie zerwanych wkrętów w pracujących jętkach itp - może trzeba tam dać jakieś listwy czy coś takiego? Oczywiście bezpośrenio do jętek byłoby łatwiej a rozpiętości nie powinny powodować jakichś wygięc (do 1 m).
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na forum, jeśli nie to proszę dajcie znać.
Dzięki
Pozdrawiam
MArek