Witam
Niemal pierwszą (pierwszych dłubanek nie zdecyduję się pokazać...

) rzeczą jaką wykonałem jest nożyk do trasowania (co prawda będę musiał go poprawić, ale o tym niżej)
DziałanieZnalazłem stary nóż kuchenny, który stwierdziłem, że dobrze się do tego może nadać:

Zaznaczyłem linię cięcia (mam nadzieję, że na zdjęciu widać)

Chciałem obciąć nożyk brzeszczotem, ale poszło mi średnio (nie wiem czy to specyfika stali noży, że nie da się jej ciąć brzeszczotem). Więc użyłem kątówki, no i powstał taki oto nożyk:


Nóż naostrzyłem na osełkach diamentowych z LIDLa, niepotrzebne brzegi noża przejechałem pilnikiem, żeby nie cięły:
Co zrobiłem nie tak?Oczywiście stronę ostrza. Najgorsze, że czytałem ten wątek:
forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/noz-warsztatowy-znacznikGdzie użytkownik dzielił się swoimi spostrzeżeniami, również na ten temat, a i tak spierniczyłem... Jakoś myślałem, że nie trasuje się ostrzem, tylko szpikulcem i pierwsze próby były ze złej strony. Ale jako amator mam jeszcze prawo tak się pomylić
Co chciałbym poprawić?Wiadomo, że jeszcze zeszlifuję ostrze na poprawną stronę. Chciałbym trochę poprawić rączkę - jest z tworzywa i nadszarpnięta zębem czasu. Nie wiem za bardzo czym szlifuje się/tnie tworzywa/plastik. Myślałem, żeby na teraz skrócić rączkę, ale musiałbym wiedzieć jak ją ładnie dokończyć. Zastanawiam się równieć czy nie usunąć całego plastiku i zrobić drewnianą klingę, ale to może być temat na przyszłość
Proszę o uwagi na przyszłość, dobrowolne wytykanie błędów i skierowanie na poprawne tory