Potrzebuję rady.
Niedawno zacząłem swoją przygodę ze stolarstwem unpluged i troszkę już postrugałem. Ławkę, deskę do krojenia, bujaczek dla synka i trochę desek dla sportu/treningu

Wszystko z wykorzystaniem struga no 5 i małego ośnika firmy KUNZ. No i z grubsza jest OK. Strug no 5 się sprawdza bo i deskę wyrówna i zbierając cieniutki wiór ładnie wygładzi. Nie mam porównania jakby to zrobił wyspecjalizowany gładzik, ale jak na moje oko jest bardzo dobrze.
Największy kłopot sprawia mi jednaj obróbka krawędzi wzdłuż i w poprzek włókien. Nie tyle chodzi o samo wyrównanie, co bardziej o wyoblenie krawędzi. Stworzenie gładkich, zaokrąglonych brzegów. Ten strug, który mam robi to, ale już widzę, że jest do takiej roboty trochę za duży, za ciężki, zbyt toporny. Więc przymierzam się do zakupu czegoś mniejszego właśnie do takich zadań.
No i pytanie, co byście mi poradzili. Gładzik czy równiak? Zaznaczam, że to będzie ostatni strug jaki zamierzam kupić na potrzeby stolarskiego hobby (tak mi się na razie przynajmniej wydaje:))
Chodzi o to, co będzie bardziej praktyczne w przypadku posiadania już struga no 5.
Gładzik wydaje mi się bardziej uniwersalny, ale z drugiej strony mam już strug płaszczyznowy, którym też sobie wygładzę z powodzeniem. Poza tym nie wiem czy w takim wypadku lepszy byłby no 4 (wszędzie polecany) czy jednak mniejszy no 3. Więc może jednak równiak?
Przy czym co do równiaka też mam dylemat jaki. W zasadzie rozważam na razie 3 opcje. Stanley 12-020 lub 12-060 (jeśli Stanley to który lepszy?) oraz mały równiak Kunza
http://www.dluta.pl/struganie/strugi-i-osniki-kunz/strug-rowniak-kunz.html Sam chyba bym wolał któregoś Stanleya, ale boję się, że trafi mi się jakiś krzywy egzemplarz, którego nie będę potrafił doprowadzić do porządku. Stopę wyrównam i nóż naostrzę, ale jeśli doszłoby coś więcej to będzie klops :/ Może w takim razie ten mały Kunz jest wystarczający? (I do niego głupie pytanie… To pokrętło to jest od docisku czy to jest regulacja wysunięcia noża? A jeśli od docisku to jak się reguluje wysunięcie noża? Ręcznie na oko?)
Co mi poradzicie? Albo inaczej. Co sami byście w takiej sytuacji wybrali?
