Z tego co się orientuję to 1016 wyposażona jest w system 4 krótkich prowadnic, a 1018 ma dwie długie. Producent ładnie to nazwał DXT (technologia głębokiego i precyzyjnego cięcia). Podobno minimalizuje to drgania, wpływa na bardziej precyzyjne cięcie i urządzenie łatwiejsze jest w transporcie przez mniejsze gabaryty. Nie jestem przekonany, czy te bajery są warte aż 1000 zł. Od trzech lat mam 1018l i, i mogę powiedzieć, że nie brakuje jej precyzji. A w busie na pace i tak się mieści.