wczoraj działałem dalej w temacie napięcia taśmy
1. gumowa uszczelka przy pokrętle napinacza jest już rozwalona i chyba ją rozerwałem pierwszego dnia tylko tego nawet nie zauważyłem
2. nie działa światełko podświetlania blatu
3. co do napinania taśmy to zrobiłem tak:
-poluzowałem wszystko
-założyłem taśmę
- pokręciłem uchwytem do napinania chcąc napiąć taśmę tak aby obracała się z kołem (niestety nie da się tego zrobić, jak bym ni kręcił uchwytem do napinania to nie jest na tyle napięta)
- zapiałem szybko napinacz, dało się kręcić kołem i taśma nie spada, wypośrodkowałem ją na obręczy regulacją wychlania koła, tak aby była idealnie na środku górnego koła.
- dokręciłem napinacz tak aby jak najmocniej napiąć taśmę. taśma napięta lepiej, nie wychyla się na 1 cm ale nie jest idealnie
- poprawiłem ustawienie łożysk, odstęp od taśmy ustaliłem przy pomocy złożonej kartki do drukarki.
- odgiąłem blaszkę pod blatem aby nie złapały jej zęby
napięcie taśmy już chyba lepsze nie będzie- zrobiłem test i z kawałka odpadowego jesionu wyciąłem listewkę, która miała w miarę równy wymiar 4 mm na początku i na końcu
Także dziękuję bardzo za pomoc i szczegółowe opisy
podświetlanie blatu- ktoś już rozbierał, komuś padło? zastanawiam się czy spadająca taśma nie uszkodziła przewodu, na oko nie widać aby coś było przecięte.
nie chce jechać do serwisu z taką pierdołą- tym bardziej ze musiał bym rozkręcić piłę i zawieźć ja 30 km. i czekać z miesiąc na naprawę