Chyba prace trwają...

Dachówkę bitumiczną można kłaść na połacie dachowe poczynając od 15 stopni nachylenia (zależnie od producenta, bazuję na Isoli). Przy mniejszych nachyleniach następuje podmarzanie końcówek i stopniowe "rozsadzanie" warstw.
Słupki solidne - wystarczą w zupełności 50x100 (jednak te zastosowane o przekroju kwadratowym po prostu ładniej wyglądają). Najlepszym rozwiązaniem byłoby sklejenie słupka z dwóch takich samych rozmiarowo elementów - 60x120 - usztywni to słupki, i troszkę zapobiegnie ich skręcaniu oraz rozwarstwianiu (pękaniu) wzdłużnym.
Obawy budzi natomiast wymiar poprzeczny oczepu górnego (płatwi) (120x120 domyślnie z rysunku i drewno jednolite?) - przy powiększonym rozstawie między słupkami - jest wg mnie zbyt mały.
To na tę część konstrukcji będą przenoszone największe obciążenia - fakt, nie będzie ono dynamiczne, ale w dłuższej perspektywie czasu będzie dochodziło do stałego ugięcia i będzie wyglądało to nieładnie - nawet niewielkie ugięcie będzie zauważalne.
W porównaniu z wysokością krokwi oczep jest zbyt 'niski' w przekroju.
Tutaj należałoby użyć dwie deski konstrukcyjne o przekroju 200x50 (60) - sklejone i skręcone ze sobą w płaszczyźnie pionowej (będą miały wymiar 200x100 (120)
Innym rozwiązaniem byłaby klejonka - wtedy o mniejszej już wysokości - ok. 16 cm powinna wystarczyć - będzie mocniejsza od rozwiązania w zdaniu powyżej.
Tutaj oczywiście całość drewna impregnowana.
Nie obliczam - wymiary wynikają z doświadczenia 'zawodowego'.
Rozstaw krokwi - co 60 cm. Może coś się kiedyś zmieni w planowanym użytkowaniu i rozmiar między krokwiami jest gotowy do zastosowania np. ocieplenia z wełny.
Pozdrawiam
