Dzień dobry,
słabo znam temat stolarstwa, ale powoli się wdrażam.
Jak na razie zrobiłem tylko kilka przedścianek na szkielecie drewnianym i parę prostych półek bez łączenia oraz boazerię i stół we wnęce (podparty na ścianach.
Z narzędzi dobra wiertarka, wkrętarka sieciowa, parę niezbyt dobrych dłut.
Drewno uwielbiam i zawsze chciałem w nim pracować, ale Ktoś z góry zadecydował inaczej

Moim celem jest opanowanie amatorskie stolarstwa na tyle, żeby móc sobie na przykład zrobić z drewna porządny stół, ramę okienną, czy komodę bez użycia gwoździ, czy wkrętów.
Powoli się wdrażam w temat, ale zdaję sobie sprawę, że w tym tempie to pod koniec życia dopiero jest szansa - niemniej i to mi odpowiada

Pozdrawiam

Pajchi