Spokojnie, naprawdę nie ma się czego obawiać, dbam o moje bezpieczeństwo i dobytek.
Iskry z paleniska nie wylatują, chyba że pali Ci się stal, która grzejesz. Zdarza się że wyleci z paleniska kawałek koksu (bo tym zazwyczaj kowale palą) ale to z powodu że trafi się jakiś bardziej mokry, zawilgnięty ( nie jest on wtedy rozpalony do takiego stanu w którym mógłby coś podpalić ).
Iskry podczas kucia (też tak myślałem do puki nie zacząłem przygody z kowalstwem), są tylko wtedy, gry zgrzewamy materiał ( można też to nazwać spawaniem kowalskim ).
Na wsiach kuźnie były głównie drewniane jak nie tylko, dla przykładu wrzucę zdjęcie kuźni, która kilka miesięcy temu postawił znajomy
