Przy kolizji na drodze ludzie też patrzą i o tym rozmawiają. Co niektórzy nawet przejezdżając samochodem przychamowują i się gapią tworząc korek.
Więc i tu mamy do czynienia z zainteresowaniem, gadaniem, oglądaniem, rozmową na ten temat. Ale czy to sztuka? Czy to jakies "performance"?
Ludzie gadają i patrzą sią na ludzką głupotę, kiedy ktoś się zagapił na skrzyżowaniu. A tutaj rozmawiamy na temat faceta, który wyprawia głupią akcję "łamania systemu".
Jeżeli sztuka polega tylko na tym, aby ktoś gadał, to dobra ... niech to se jest sztuką. Ale wtedy też jest sztuką, jeżeli komuś się podwinie nogawka spodni i ludzie gadają.