Wydaje mi się, że różnic nie ma.
Mój był pod inną nazwą i w innym kolorze. Używałem go około trzy lata z piłą i strugarką. Działał całkiem dobrze aż silnik się spalił, bez żadnych wcześniejszych oznak. Wyłączyłem go, po około 2 godzinach ciągłej pracy, i następnego dnia już nie działał. Na krótkim wężu, fi 100 mm, zbiera całkiem dobrze. Po zredukowaniu do 50 mm wydajność spada, dlatego nie nadaje się do elektronarzędzi. Odciągiem nie zastąpisz odkurzacza.
Wady:
mały worek szybko się zapełnia
silnik nie może długo pracować bez przerwy, grzeje się.
wiatrak potrafi się odkręcić, trzeba co jakiś czas go dokręcać. Imbusem po zdjęciu węża ssącego, 3 min roboty.
obudowa i wiatrak z plastiku. Obudowa pęka jak odciąg zassie jakiś kawałek drewna.
Tak na szybko. Do okazjonalnej pracy amatorskiej się nada.