07 Maja 2026, 15:55:31 czas Polski

Autor Wątek: "Zagroda" dla dziecka  (Przeczytany 2930 razy)

obas

  • Gość
"Zagroda" dla dziecka
« dnia: 22 Stycznia 2017, 00:37:48 czas Polski »
Witam

Przymierzam się do pierwszej poważnej realizacji. Jako, że pociecha zaczyna być mobilna, trzeba by zrobić jej 'zagrodę' ;) żeby mogła sobie raczkować i chodzić, ale w ramach wyznaczonego obszaru. Obszarem tym będzie  dywan, który ma wymiary 220x160, zagroda będzie troszeczkę mniejsza, powiedzmy 200x140. Chciałbym również aby zagroda była demontowalna, niestety małe mieszkanie wymusza takie wymaganie

Mam kilka pomysłów i kilka pytań.

Pomysły:
1. Narożnikami będą kantówki 7x7cm do wysokości około 90-100cm
2. Kantówki będą ze sobą połączone deskami. Myślę, że deski będą szerokości 10-15cm i będzie ich tyle, żeby zająć całą wysokość z odpowiednimi przerwami
3. Krótsze ściany zagrody byłyby wpinane w dłuższe. Myślałem o takich połączeniach jak tutaj:
http://www.okuciaonline.pl/zlacze-zimak-czesc-zenska.html
I to zapewniłoby demontowalność

Pytania:
1. Czy kantówki/deski sosnowe kupione w markecie budowlanym będą bezpieczne dla gryzącego dziecka? W marketach są impregnowane, rozumiem, że należy ich unikać, ale czy sama sosna będzie ok?
2. Czy na którymś boku robić na środku dodatkowe wzmocnienie z kantówki? Jeśli tak, to czy kantówka ma opierać się o ziemię?
3. Jakie zrobić przestrzenie między poprzecznymi deskami? Takie, żeby dziecko nie wsadziło głowy, czy takie, żeby przez to nie przelazło?
4. Jakie warstwy podkładu/farby/czegoś innego należy zastosować?

Nie mam rysunku poglądowego (w tym momencie), ale chodzi mi o coś takiego:


Ale bez tych skośnych wsporników i pionowych na środku (chyba, że podpowiecie, że warto). No i łączenie w inny sposób

Czy coś mógłbym zrobić, przemyśleć lepiej, zanim zacznę realizację? Jakieś sugestie? Podpowiedzi?

Pozdrawiam

kozio

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Stycznia 2017, 07:30:41 czas Polski »
Pociecha znaczy źrebię? ;D

Na mój gust to zbyt masywne.
Słupki mają kanty,  i nawet jeśli krawędzie będziesz frezowal to i tak można się poobijac.  Jeśli jednak takie chcesz to w marketach są słupki 4.5 z 4.5 cm które wystarczą w zupełności. Szczeliny na tyle duże by rączka weszła i wyszła ale na tyle małe by głowa się nie zmieściła. szczebelki powinny być pionowo żeby dziecko nie mogło wejść na nie. W IKEA są nakładki plastikowe na krawędzie łóżeczka żeby dziecko nie gryzło drewna. Lepszy będzie buk ale sosna wystarczy. Zrób krótsze panele łączone ze sobą by łatwiej je zabrać do auta jadąc np do rodziny lub kiedy będzie trzeba zmienić kształt kojca. słupki moim zdanie nie potrzebne, lepiej moim zdaniem łączyć że sobą gotowe ścianki tak jak boki łóżeczka .
« Ostatnia zmiana: 22 Stycznia 2017, 07:33:57 czas Polski wysłana przez kozio »


obas

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Stycznia 2017, 10:21:45 czas Polski »
Dziękuję za odpowiedzi

Rzeczywiście te nazwy nie są zbyt szczęśliwe, ale co zrobić... Grunt, żeby wiedzieć o co chodzi

Wasze sugestie sporo mi rozjaśniły i uświadomiły jak ważnego czynnika nie wziąłem pod uwagę...

szczebelki powinny być pionowo żeby dziecko nie mogło wejść na nie

Nie wiem jak mogłem na to nie wpaść, ale gdybym zrobił poziome... No to byłaby wtopa. Więc już cieszę się, że zadałem te pytania.

Dodatkowo rzeczywiście będzie lepiej zrobić pionowe szczebelki okrągłe - będzie mniej problemów z osadzeniem ich w poprzecznych deskach, nie umiem robić jeszcze otworów na czopy, a tu byłoby ich więcej. Wystarczy wywiercić otwory odpowiedniej średnicy

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi to zapraszam, myślę, że w ciągu kilku dni powstanie jakiś projekt i potem może w końcu zacznę jakąś realizację...

Offline kuń

Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Stycznia 2017, 18:23:40 czas Polski »
Ja bym rozważył coś innego.
Samą idee tej zagrody, mam 3,5 letniego synka i pamiętam jak to było jak zaczął być mobilny.
Zagrodę chcesz bo???? bo chcesz zostawić na chwile dzieciaka?
Za żadne skarby bym nie zostawił-przynajmniej mojego szkraba znając i wiedząc co umie wymyśleć plus to na co wpadnie na bieżąco.
Chwila moment i Twoje pociech będzie bardziej mobilna, nawet raczkujący dzieciak może zrobić coś czego nie przewidzisz. Właduje palce pod tą zagrodę i mu przyciśnie, włoży głowę między szczebelki.... nie wiem jak szeroka  musiała by być to podstawa zagrody żeby była stabilna.
Jednym słowem: odradzam

mily68

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Stycznia 2017, 23:06:13 czas Polski »
Popieram. Mieliśmy kojec dla dziecka i Krzysiulek siedział w nim może góra z pół godziny dziennie. Oczywiście stale ktoś musiał być przy nim gdyż sam jakoś nie chciał się bawić. Poza tym poza kojcem było znacznie ciekawiej (tyle zakazanych miejsc w których można coś spsocić...)

bobbobson

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Stycznia 2017, 00:21:43 czas Polski »
To prawda dzieciaki są twórcze. Matka do tej pory nie może pojąć jak wypadłem z dość wysokiego łóżka ze szczebelkami, skoro nie umiałem jeszcze chodzić ;D

Offline Andrzej_

Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Stycznia 2017, 01:07:07 czas Polski »
Cytuj
http://www.fajneceny.pl/product-pol-446-Zagroda-8-elementowa-z-bramka-KOJEC.html

Skłanianym się żeby szczeble były pionowo a nie w pionie.
No chyba, że chcesz wybudować malcowi drabinę do gwiazd...
które zobaczy jak wejdzie i spadnie...

obas

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Stycznia 2017, 11:55:30 czas Polski »
Andrzej_ - wcześniej już padła sugestia - bardzo słuszna z resztą - żeby zrobić pionowe szczebelki.

Dziękuję za te porady, mam pewne wątpliwości co do zasadności takiej roboty, ale:

Po 1. Na pewno dziecko nie zostanie samo, nie w tym rzecz. Bardziej chodzi o to, żeby mogło mieć więcej swobodnego miejsca do zabawy pod opieką osoby dorosłej, ale bez ciągłego łapania go jak chce otworzyć szafkę, wejść pod krzesło czy coś podobnego.
Po 2. Zabieram się za różne pomysły i realizacje jak pies do jeża... Tutaj mam dużą motywację i jak to bym zrobił, a nawet za miesiąc pójdzie do przysłowiowej szuflady - to będę miał już cokolwiek za sobą - a tu czopy trzeba zrobić, a tu coś wyfrezować, a tu wpuścić coś do montażu. A pionowe szczebelki też na własną rękę zrobię, więc i tego się nauczę. Chce mi się, jest to po coś, a jak się nie sprawdzi to przynajmniej wyciągnę wnioski z błędów podczas realizacji

Więc dziękuję za wszystkie porady, pomysł zrealizuję i czekam na dalsze sugestie co do realizacji

mily68

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Stycznia 2017, 12:29:39 czas Polski »
No i tu masz rację. Kibicuję Ci z całych sił :)

obas

  • Gość
Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Stycznia 2017, 09:53:15 czas Polski »
Zrobiłem w sobotę stelaż z desek sosnowych (inne "zadanie"). Takie nic, żeby zamontować kilka półek z płyty wiórowej. Niestety chciałem zrobić to po stolarsku - dłuto, piła, klejenie i wyszły mi takie kąty, że chyba za tą zagrodę na początek nie będę się nawet zabierał... Muszę zacząć od czegoś prostszego :( Dodam jedynie, że koniec końców użyłem kilku wkrętów

Czy sosna jest aż tak niewdzięcznym rodzajem do ręcznej obróbki drewna, że zamiast kątów prostych miałem jakieś nie wiadomo co, a drewno się uszczerbiało na każdym uderzeniu pobijakiem w dłuto? :( dłuto było ostre, pociąłem sobie dłonie w kilku miejscach bez używania siły, a po podostrzeniu goliło włosy...

strasznie to wyszło, naprawdę. Na  12 połączeń ręcznych, 2 wyszły fajnie, ale to za mało. Wszystkie robiłem niemal tak samo, a najlepiej wyszły te, które robiłem najpierw, więc nie ma mowy o tym, że doświadczenie tu zagrało jakąś rolę

Offline krzyś48

Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Stycznia 2017, 10:16:10 czas Polski »
najlepiej wyszły te, które robiłem najpierw, więc nie ma mowy o tym, że doświadczenie tu zagrało jakąś rolę

Hymm... podawano kiedyś że najwięcej wypadków samochodowych jest blisko domu :(
Znaczy jedziesz 300-400 km,a dojeżdżając do domu czyli np.20 km i bum...jakoś to się nazywa.Do czego zmierzam,ano do tego że jak zaczynamy podroż jesteśmy skoncentrowani a dojeżdżając do domu co może się nam stać ??? chyba nic,a jednak.
W twoim przypadku zaczynałeś pracę skoncentrowany,a jak oceniłeś że dobrze ci idzie,i zacząłeś się czuć pewnie(mniej obserwowałeś zachowanie drewna)-a tu drewno,drewnu nie równe,tu sęczek,tam słoje inaczej itp. Zanim wyrobisz sobie jakieś nawyki,musisz przerobić trochę drewna,znaczy trening czyni mistrza ;D
Pozdrawiam  ;)
I sorry,jak by moja kulawa analiza nie była trafna :P

Offline leeching

Odp: "Zagroda" dla dziecka
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Stycznia 2017, 10:17:05 czas Polski »
Też musiałem zrobić barierki dla małego i szukałem sposobu, żeby było to jak najmniej rozbudowane. Podrzucam swój pomysł.
Zrobiłem kilka modułów barierek, które połączyłem u góry i na dole tanim zawiasem kołkowym.
W ten sposób mogę odgradzać duże powierzchnie i nie muszę dziurawić ścian - linkami mocuję do grzejnika, kanapy itp.