Głowy bym nie dał, ale według mnie ukośnica nie da rady jako pilarka stołowa bo:
-do cięcia wzdłużnego braknie jej pewnie mocy
-myślałeś o tym, że są różne tarcze do dokładnego cięcia w poprzek i do cięcia wzdłuż?
-znakomita większość ukośnic ma przekładnię, która przy długotrwałym używaniu (a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji) np. przy cięciu iluś tam desek na raz wzdłuż (zakładając, że już mamy tą konstrukcję która umożliwia takie coś), zacznie się bardzo grzać, bo zwyczajnie nie jest przystosowana do ciągłego trybu pracy, szybko się to posypie. Nie wiem czy koledzy robili tak, że blokowali włącznik i włączali maszynę, ja robiłem i strasznie to się wszystko tłucze i grzeje. Łatwo tak zajechać urządzenie

Więc generalnie jak już koledzy pisali: odpuść, bo nie będzie z tego ani gierownicy ani pilarki stacjonarnej
