W sklepach Aldi i Lidl przeważnie jest 3 lata gwarancji. Mam sporo różnych sprzętów i narzędzi z tych sklepów, także kuchennych. Jak do tej pory zepsuł się tylko mikser żony, zanioslem i powiedziałem, że nie działa, sprawdzili paragon i dali mi pieniądze, nie sprawdzali czy rzeczywiście nie działa. Był on używany ponad 2 lata bardzo intensywnie. Minus taki, że można liczyć tylko na zwrot kasy a nie na wymianę, chyba że coś jest wadliwe i oddamy jak jeszcze to samo będzie w sklepie dostępne.
Ja osobiście nie zawiózł bym stępionych wierteł na gwarancję, sam ostrzę, ale znajomy tak kiedyś zrobił, kupił wiertarkę i wiertła SDS z Lidla bo potrzebował do remontu, po remoncie oddał mówiąc, że wiertarka się spaliła a wiertła stępiły. Dostał pieniądze z powrotem.
Uważam że to było nieetyczne z jego strony, ale dowodzi, że gwarancja nie jest tylko jako poprawa samopoczucia.

Pozdrowienia dla wszystkich.