Ostatnio siedząc u fryzjera słuchałem, jak jeden opowiadał fryzjerce, jak to oni ćwiczą...
Gromy, formozy,itp to pikuś....
Zrzuty nad puszczą, tygodnie samotnych wędrówek przez lasy i bagna, morderczy trening wytrzymałościowy....

Ledwo wytrzymałem zeby nie ryknac śmiechem....