Cześć!
Nie mam niestety ani umiejętności, ani warunków, żeby pomalować pewien mebel normalnie, po ludzku, poliuretanem z pistoletu. A chciałbym wysoki połysk.
Próby z emalią Tikkurili (Everal Gloss) wykazały, że jak starannie nie malować (wałkiem), zawsze zostaje skórka pomarańczy. I tutaj zaczyna się moje pytanie: jak sądzicie, czy jest sens szlifować taką powłokę i ją później polerować? Czy będzie dostatecznie trwała (blat stołu, więc wymagania wysokie)? Przeprowadziłem jakieś wstępne próby i widzę, że mi się ta emalia strasznie rozmazuje na papierze (mimo że schnięta 2 dni), wolę więc najpierw zasięgnąć języka, zanim zużyję 10 krążków papieru P1000.
Artur