Żarcik bo wyszło że mieszkam tam gdzie nie mieszka żaden dłubacz drewna. Wszyscy jesteście gdzieś z odległych miejsc Jakieś same dziwne miasta, a do tego ostatnio doczytałem że informatyk bierze się za drewno. Coś czuje że wracamy do starej epoki a komputery będą drewniane.
