Dzięki za dobre słowa, ale podczas pracy przy tym stole zobaczyłem, jak wiele muszę się jeszcze nauczyć, zwłaszcza podstaw

Co do frezarki, to problemy z nią były takie, że: frezarka marketowa, frezy marketowe, a do tego frezujący miał taką frezarkę w ręku po raz pierwszy w życiu.
Czopy na początku chciałem zrobić właśnie takie, jak
tomekz radziłeś- żeby się spotkały wewnątrz słupka, pod kątem 45*, ale potem zobaczyłem te rysunki Marca i się jakoś nimi zasugerowałem. Teraz już wiem, że to pierwsze rozwiązanie byłoby lepsze.
Zastrzały nie przeszkadzają, ale to dlatego, że ploter wystaje poza krawędź stołu o mniej-więcej grubość deski. A estetyka...np cóż, na szczęście tylko ja widzę tą konstrukcję - będzie mi służyć za przypominacz: "uważaj, żebyś następnym razem czegoś
aż tak nie spartolił".
