Obejrzałem film Jarka, zrobiłem dodatkową przykładnicę zmierzyłem kąt, ustawiłem w/g opisu Jarka a tu żadnej poprawy, nawet przy klinie gr. 2 cm. Przypomniałem sobie, że to się stało po tym jak taśma zsunęła się z tylnego łożyska i wpadła w szczelinę między łożysko a prowadnik. To spowodowało cofnięcie brzeszczotu a tym samym "zwalcowanie" szranku na brzeszczocie przez dwa boczne łożyska. Założyłem więc nowy brzeszczot 13 mm, który był w zestawie i tnie super bez żadnej korekty kąta, tylko trochę wolniej bo ma gęściej zęby. A propos, czy ten brzeszczot 16 mm nie ma co piątego zęba ?, czy mi się ułamały. I jeszcze jedno pytanie- czy takie brzeszczoty taśmowe się szrankuje ?