07 Maja 2026, 00:46:28 czas Polski

Autor Wątek: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....  (Przeczytany 7203 razy)

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:10:39 czas Polski »
Ale blat ładnie doczyściło  8)

daka

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:13:33 czas Polski »

Nożyk

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:13:50 czas Polski »
No przecież chciałeś usunąć zabrudzenia, a to że zeszły razem z farbą to drobny efekt uboczny.

Teraz to ja najwyżej dwie stówy za nią mogę dać. :D

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:17:02 czas Polski »
Ale dostaniesz srodek czyszczacy w zestawie... :P

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #19 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:17:09 czas Polski »
Hm....
Chyba jednak się nie dogadamy .... :P


 ;)

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #20 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:18:43 czas Polski »
Tak mi do głowy przyszło.... :P
Jak się kogoś bardzo nie lubi, to mu można niezłego karnego kut....sa na masce zrobić... ;D

Nożyk

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #21 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:22:27 czas Polski »
Ale dostaniesz srodek czyszczacy w zestawie... :P
Chyba pędzelek i farbki do odmalowania.
Hm....
Chyba jednak się nie dogadamy .... :P
Taaa, a później mi powiesz, że przecież widziałem co brałem

MChObi

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:36:04 czas Polski »
Idz do sprzedawcy z ukośnicą i zapytaj co proponuje niech spali buraka i się tłumaczy . Nie wiem gdzie kupiłeś remówera ale jak mają tam taką obsługę to więcej nie ma co się u nich pokazywać . Jak powie coś żeby czytać etykietę to pokaż mu ja i zapytaj się gdzie ma  napisane że podnosi powierzchnię lakierniczą , jak będzie marudzić idź do szefa . Jak zobaczyłem co Ci wcisnął to mi aż ciśnienie podskoczyło .

kozio

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:39:13 czas Polski »
Dobry do czyszczenia tarczy będzie. A farba to tylko farba.

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:40:44 czas Polski »
Dobry....
Mocny jebaniutki... dobrze, że profilaktycznie rękawiczki gumowe założyłem...

bobbobson

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #25 dnia: 08 Sierpnia 2017, 17:07:07 czas Polski »
Z takim wyglądem nikt jej już chyba nie pokocha. Pozostaje doczyścić do końca i walnąć kolor lila róż.

fyme

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #26 dnia: 08 Sierpnia 2017, 18:52:02 czas Polski »
A tym czyściłem...
Tu namieszał producent bo zmienił opis na opakowaniu. Kiedyś to był środek do usuwania a nie do mycia i właśnie powłok lakierniczych m.in.. Wiem bo tym środkiem zdjąłem lakier z mojej ramy rowerowej do gołej blachy :)
Tu można zobaczyć efekty pracy tego środka http://43ride.com/roznosci/2014/raw-o-usuwaniu-lakieru-z-ramy-rowerowej/
« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2017, 18:54:51 czas Polski wysłana przez fyme »

MChObi

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #27 dnia: 08 Sierpnia 2017, 19:40:31 czas Polski »
Tu namieszał producen
Najbardziej sprzedawca co nie wie co sprzedaje

fyme

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #28 dnia: 08 Sierpnia 2017, 19:44:07 czas Polski »
W zasadzie racja ale po wstępie w stylu :

Pan się pyta- do czego ?
Mówię, że do czyszczenia ukośnicy.
A co to ?
No taka piła...
Aaaaa.. to to będzie dobre.

chyba nie można było liczyć na kompetentną pomoc.

Offline draax

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • Ocena +0/-0
  • Jesli wyglada na proste, to jest proste!
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #29 dnia: 08 Sierpnia 2017, 22:00:07 czas Polski »
zdejmij calosc, maznij czarnym hammeritem (o ile sa inne), albo na inny, dowolny kolor. To tylko farba, majatku na uzywanej ukosnicy i tak nie zbijesz, to nie ma co sie przejmowac.

Ale zajzajer fajny, dobrze wiedziec - moze sie przyda :)
« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2017, 22:08:00 czas Polski wysłana przez draax »