05 Maja 2026, 01:56:45 czas Polski

Autor Wątek: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....  (Przeczytany 7201 razy)

Offline marcin6391

Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:29:43 czas Polski »
Od jakiegoś czasu przewijał się temat sprzedaży mojej ukośnicy ...
Dziś zacząłem urlop, więc se pomyślałem, że ją ogarnę.
Miejscami miała lekki nalot (jak malowałem pistoletem, to za blisko stała i wiatr doniósł), blat też lekko farbą od desek pobrudzony..
Jako, że byłem w sklepie, to se myślę - kupię jakiś środek do czyszczenia....
Pan się pyta- do czego ?
Mówię, że do czyszczenia ukośnicy.
A co to ?
No taka piła...
Aaaaa.. to to będzie dobre.
Super. Dzięki ☺

Wróciłem do domu i se radośnie po całej ukośnicy fruuu tym środkiem...
Po chwili patrzę, a tam farba wstaje, purchle się robią i odlazi.... >:(

I tak se nalot wyczyściłem .....
Teraz wygląda, jakby ze sto lat po budowach latała....
A taka ładna była... :'(


Piszę to ku przestrodze ....

Później fotki wrzucę...

Nożyk

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:42:24 czas Polski »
Marcinie, jak się rozmyśliłeś ze sprzedażą to mów śmiało, a nie wymyślaj jakieś głodne bajki. :P

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:53:38 czas Polski »
Tak teraz wygląda....

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:54:14 czas Polski »
A tym czyściłem...

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:55:03 czas Polski »
Większa część farby zeszła...

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:56:30 czas Polski »
....

Offline SpecPiotr

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:56:33 czas Polski »
Przyznam, że opowieść mnie wciągneła. Te narastające napięcie. Czekam na drugą część "perypetii Marcina".
;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:56:53 czas Polski »
Umyj juz do konca :D..
Swoja droga, dobry ten "cleaning agent" ze lakier na sniadanie zjada..

Klo

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:57:40 czas Polski »
Jak się wierzy w to, co bredzą sprzedawcy a nie czyta się ulotek, to później są takie efekty.
W takim stanie możesz ją wystawić, ale koniecznie zaznacz w treści: antyczna, zabytkowa, przedwojenna. ;D Pójdzie w try miga. ;D

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:57:47 czas Polski »
Marcinie, jak się rozmyśliłeś ze sprzedażą to mów śmiało, a nie wymyślaj jakieś głodne bajki. :P


A myślisz, że dlaczego chciałem wyczyścić ?

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Sierpnia 2017, 15:59:02 czas Polski »
Umyj juz do konca :D..
Swoja droga, dobry ten "cleaning agent" ze lakier na sniadanie zjada..


Chyba tak będę musiał...
Tylko ciekawe, czy teraz ruda nie będzie wlazic....

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:01:36 czas Polski »
...

Offline marcin6391

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:03:14 czas Polski »
Przyznam, że opowieść mnie wciągneła. Te narastające napięcie. Czekam na drugą część "perypetii Marcina".
;D



Na następnym zlocie sprawdzę, jak na Twoim aucie lakier się trzyma.... ::)

 ;D

Offline SpecPiotr

Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:04:21 czas Polski »
Na moim się nie trzyma. Ale nie mogę nic zrobić bo żółte blachy niedługo ;D

To auto będzie ze mną do koñca -mojego lub jej ;)
« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2017, 16:05:56 czas Polski wysłana przez SpecPiotr »
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Sierpnia 2017, 16:08:10 czas Polski »
Bwhaha..preparat do mycia komor lakierniczych....no to ja sie juz nic nie dziwie :D..