Rozumiem, że tym płasko-półokrągłym starasz się nie pracować powierzchnią okrągłą.
Japońskich zębów nie ostrzyłem jeszcze nigdy pilnikiem - moje piły mają hartowane zęby.
Co ostatnio zrobiłem, to był taki mały eksperyment ze starszą piłą stanleya z takimi zębami. Zęby były tępe, bo jakiś ku..as przejechał nią po gazobetonie. Te górne powierzchnie zębów przejechałem cienką tarczą zamocowaną w proxxonie. To była taka cienka tarcza do przecinania, nie diamentowa. Wyszło nawet nieźle i po tej operacji piła cięła dużo lepiej, ale z rozwieraniem to już gorzej, bo próba na hartowanych zębach skończyła się porażką.