Witam, chciałem wykończyć swój blat kuchenny w nowej kuchni. W związku z tym podzielę się z Wami moimi obawami i poproszę Was o radę. Do rzeczy. wygląd: Zależy mi na tym aby drewno miało kolor głęboki kolor odcień lekko złoty typowy dla blatu dębowego olejowanego, również chciałbym aby był możliwie matowy. Zrobiłem próby na ścinkach i tak: najładniej wygląda w moim odczuciu olej ( altax bezbarwny - taki miałem docelowo jeśli się zdecyduję na olej to chyba będzie to osmo topoil 3058), druga w kolejności próbka to lakier nitrolak m - kolor ładny, lekko matowy połysk z różnorodnością powierzchni na słojach - cienka warstwa. Nie podoba mi się efekt po lakierze wodnym bezbarwny - wygląda jak drewno surowe. Zrobiłem jeszcze jedną próbę z caponem, a potem nitrolakiem ale kolor już nie taki intensywny. Zastanawiam się czy jeśli bym polakierował lakierem nitro bez podkładu to czy za jakiś czas drewno nie nabierze zbyt intensywnego żółtego koloru podobnego do pomarańczy. Czy może kupić olej i blat olejować skoro mi się taki wygląd najbardziej podoba, ale jak z trwałością takiego wykończenia. W domu małe dzieci, żona obawia się plam z buraczków, soczków ketchupów itd. jak reaguje taki blat na ocet, cytrynę alkohol itd. od dwóch dni szukam informacji co i jak, głowa mi już pęka, dlatego proszę Was o pomoc
ps. Korzystał ktoś z Was z lakieru bezbarwnego Vidaron nitro mat ?