Wiesz na średnicy 24mm jest odchylenie 0,04mm ale na tarczy 260mm daje to już prawie 0,4mm (co przy razie tarczy 2,3mm nie jest już jakąś marginalną wartością) promu kosmicznego nie buduje

ale lubię precyzję

A wracając do meritum to wygląda to na błąd szlifowania płaszczyzny dociskowej (referencyjnej) do osi wałka - punkty min i max leżą dokładnie po przeciwnych stronach). Napisałem do serwisu Makity z pytaniem jakie tolerancje są dopuszczalne zobaczymy co napiszą

Zna się ktoś na szlifierkach magnetycznych lub frezarkach narzędziowych? Bo chodzi mi po głowie pomysł przeszlifowania talerzyka dociskowego w ten sposób żeby zniwelować to odchylenie - pytanie tylko czy to jest realne do zrobienia?