30 Maja 2026, 03:48:38 czas Polski

Autor Wątek: Wadliwy frez Wolfcrafta?  (Przeczytany 1961 razy)

Offline raven

Wadliwy frez Wolfcrafta?
« dnia: 01 Września 2017, 20:17:08 czas Polski »
Taka sytuacja..
Nowy frez wyjęty z pudełka, z zestawu Wolfcraft 8753000, średnica 20mm. Frezowanie klejonki sosnowej metodą z sankami. Po drugim przejeździe trach.. Efekt widoczny na zdjęciu. Na pewno nie było żadnego gwoździa, ani nawet sęka. Drewno suche. Od czego mogło się tak stać? Czy to kolejna firma po ostatnio wspominanych, która obniża jakość?

Offline MarekET

Odp: Wadliwy frez Wolfcrafta?
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Września 2017, 23:44:17 czas Polski »
Nie chcę tu uchodzić za jakiegoś mądralę od metalurgi ale jak nic trafił ci się frez z wadliwym ostrzem , z tego jak równo jest to odłamane [ nie ma śladu po wyszarpaniu ] wszystko wskazuje że było tam pęknięcie po hartowaniu .
Powiem Ci tak że miałeś pecha że Ci się coś takiego trafiło .

To na pewno nie jest wina twoja ani też frezarki , czy tym bardziej materiału skoro to tylko klejonka i sprawdzona pod względem zawartości "ciał obcych" w drewnie .

Marek .

Offline Krzysiek_Ełk

Odp: Wadliwy frez Wolfcrafta?
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Września 2017, 01:34:33 czas Polski »
Pech jak nic. Dobrze, że nic Ci się nie stało. Koniecznie reklamuj a najlepiej wyślij do przedstawiciela producenta z opisem w jakich okolicznościach pracował frez, jaki sprzęt, obroty itp. Mi się kiedyś wyszczerbił mały kawałek z freza cmt. Bardzo podobnie jak u Ciebie tylko mniejszy kawałek. Nie było mowy o uszkodzeniu z mojej winy. Hurtownia, w której go kupiłem wysyłała go nawet do producenta na jakieś testy. Nie stwierdzili wady materiałowej ale mimo to wymienili na nowy.

Offline raven

Odp: Wadliwy frez Wolfcrafta?
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Września 2017, 14:39:46 czas Polski »
Pech jak nic. Dobrze, że nic Ci się nie stało.
Powiem Wam, że nieźle się przestraszyłem. Fartownie nie trafiło we mnie, mało tego, znalazłem jeszcze odłamek ;) Będę reklamował po niedzieli.