Jako iż moja stara tania (eurotec) wiertarka poległa musiałem kupić coś nowego.Wybór padł na DEDRĘ 7710, i jestem całkiem zadowolony.Wybrałem egzemplarz z prawie zerowymi luzami na końcu zamocowanego dośc długiego wiertła przy max wysunięciu wrzeciona jest ok 0,1mm czyli obleci.Dodatkowo uchwyt jaki dostarczono do tej wiertarki mimo że produkcji chińskiej robi dobre wrażenie i mimo opisu 3-16mm chwyta nawet 1mm wiertło .Jedyną wadą jaką zauważyłem to dość szybkie grzanie się silnika - jednak i tak lepiej niż w starym eurotecu gdzie już po 5 minutach silnik był tak gorący że aż czuć było lakier z uzwojenia.Nadto uważam że niewielką wadą jest to iż kółko pośredniczące w przekładni pasowej jest dość rachitycznie mocowane i nie posiada łozyska tylko jest łożyskowane ślizgowo na trzpieniu , z czasem się może to wytrzeć, ale ja mam tokarza-frezera w rodzinie więc w razie "w" sobie przetoczę i wprasuje łożysko.
Dałem za nią 395zł (taniej niż w casto i innych marketach) w lokalnym niedużym sklepiku.Ogólnie jest to całkiem możliwa wiertarka jak za takie pieniądze