No ale "przebicie" na plastikowej rurze? Moim skromnym zdaniem, to ładunek elektrostatyczny. Przypomina mi się doświadczenie ze szkoły podstawowej, gdzie poprzez pocieranie laski (chyba) ebonitowej, przyciągała ona skrawki papieru. Mogę się mylić, ale tak mi się to kojarzy, że przepływające przez rurę śmieci (np. popiół) powodują poprzez tarcie wytwarzanie się na ściankach rury ładunku elektrostatycznego, który po zetknięciu się z uziemionym metalowym przedmiotem, powoduje gwałtowne wyrównanie potencjałów w postaci przeskoku iskry. Jak się za bardzo zapędziłem to proszę mnie poprawić.