Jak pisałem w pierwszym swoim temacie na tym forum - nie znam się kompletnie na drewnie. Trochę pomagałem tu i tam, ale to tylko pomoc. Sam niczego w życiu nie zrobiłem.
Dlatego chce zainwestować (strasznie mały budżet) i kupić trochę desek, nauczyć się je ładnie obrabiać i coś z nich stworzyć. Choćby półkę. Pracował będę u dziadka, on ma piłę, szlifierkę i wyrzynarkę.
W Internecie znalazłem chyba najtańsze drewno w moich okolicach i w ofercie widzę deski heblowane i świeże. Kupując heblowane to po skręceniu wyjdzie mi wszystko mniej więcej jak w sklepie - bez sensu. Chce kupić te świeże. Mają zapewne nierówną i postrzępioną powierzchnię, więc teraz pytanie najważniejsze. Jak z deski świeżej zrobić deskę gładką pod lakierowanie? Gdzieś w Internecie wyczytałem, że zrobię to wszystko szlifierką mimośrodową i znalazłem w swoim budżecie Bosch PEX 220 A. Mam czas i zapał, nie musi to być idealny sprzęt, wolę dłużej popracować, żeby to wszystko ładnie zrozumieć.
Co sądzicie i co możecie mi doradzić?