Witam
Jestem w trakcie prac remontowo-modernizacyjnych we własnym domu. Wczoraj, podczas wymiany panelu prysznicowego, sam "wyprodukowałem" sobie uciążliwą awarię przez co przez noc i kilka godzin dzisiejszych pozbawieni byliśmy wody.
Otóż podczas podczas wkręcania nypla 1/2"do gniazda przesadziłem z "mocą" i spowodowałem zerwanie połączenia tulei metalowej z plastikiem obudowy kolanka (w kolorze granatowym na zdjęciu), przez co powstała nieszczelność i wyciek wody.
Instalacja wykonana jest z rurek PEX 16 mm łączonych na zacisk.
Musiałem dzisiaj jechać 20 km do L.M,kupiłem kolanko PEX skręcane. Wyciąłem fragment glazury, przeciąłem rurkę i zamontowałem kolanko.
Wyszło jak wyszło. Na szczęście nowy panel ma 20 cm szerokości i dokładnie zakryje miejsce awarii. Oczywiście dziurę wypełnię.
Piszę o tym, gdyż komuś może przydarzyć podobna przygoda.
Mniej pary 