Witam,
Kupiłem ostatnio strugarko-grubościówkę Elektra Beckum HC260 z 1979 roku. Dokonując tego zakupu byłem świadomy, że maszyna będzie wymagała odrobiny troski i konkretnego przeglądu. Zacząłem od czyszczenia i ustawień. Na pierwszy ogień poszły stoły i ich regulacja. I tu napotkałem problem. Nie jestem w stanie ustawić stołu zdawczego, tak aby był równoległy do wału. Najlepszy wynik jaki udało mi się uzyskać to różnica rzędu 0,3 mm, mierząc miernikiem zegarowym, na końcach wału. Jeśli dobrze myślę, to korekta "równoległości" wiąże się z "przekoszeniem" stołu zdawczego i tu kończy mi się regulacja. Jestem w stanie ustawić stół równo z wałkiem, ale jest on tak przekoszony, że nie jestem w stanie przykręcić listew prowadzących stolik za pomocą wszystkich śrub. I tu mam pierwsze pytanie - czy taki błąd jest normalny dla tej klasy maszyny i powinienem się z tym pogodzić, czy problem leży gdzieś indziej? Jeśli jest to zbyt duży błąd to co może być powodem i co powinienem zrobić? Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z reanimacją i ustawianiem takiej strugarki? Zastanawiam się, czy rozkręcenie połówek strugarki pozwoli na skasowanie błędów, czy będę musiał rzeźbić podkładki. Jeśli podkładki to pod wał, czy pod stolik? Poradźcie coś bo po całym dniu mierzenia i ustawiania powoli brak mi pomysłów.