Z braku miejsca posiłkowałem się pilarką ręczną MAKITA 5705R 1400W 190mm podczepioną do stołu. I to porządnego wykonanego z profili i blatem z 6mm płyty stalowej.
Jednak takie rozwiązanie jest gorsze od fabrycznej pilarki stołowej. Są kłopoty z precyzyjną regulacją wysokości, a cięcie pod kątem wymaga wielu prób zanim dobierze się odpowiednią wartość.
No i problem z culagą. Ciężko jest wykonać samodzielnie precyzyjną i sztywną.
Ale są i zalety. Wymiary stołu mogą być większe niż większości sprzedawanych pilarek stołowych, blat można wykonać z płyty stalowej i uzyskać równą i śliską powierzchnię. W blacie można zrobić mocowanie pod frezarkę górnowrzecionową a culaga moze być z drugiej strony prowadnicą dla frezarki (ja tak mam). No i wysokość stołu można ustalić najwygodniejszą dla siebie i dodać na przykład kółka.
Gdybym miał powtórnie to robić, to kupił bym używaną pilarkę budowlaną i z niej wykorzystał silnik , mechanizmy i część stelażu. Naprawdę fajne markowe używki z piła 315mm można wyczaić za około 600 np Elektra Beckum. Dorobił bym następnie z płyty stalowej blat. Kolejno użył bym prowadnic liniowych aby mieć precyzyjne prowadzenie przykładnicy kątowej. Oczywiście zrobił bym w blacie mocowanie pod frezarkę.
Kiedyś liczyłem i wyszło mi ok 1500 PLN, oczywiście nie biorąc pod uwagę poświęconego czasu. Ale można zrobić naprawdę fajną zabawkę i nie ma opcji, aby za podobną cenę kupić coś nowego z podobną funkcjonalnością.