Nie pisalem ze waly w felderze sa lepsze tylko inny kata natarcia zeba przez to jest ciszej przy robocie, ktos kto robil na hamerajdzie z silentem oraz np. mialem mozliwosc odpalenia i przejechania jesiona na scmie to poczuje roznice na korzysc hamerajda. Sami sprawic mozecie, minimalna bo minimalna ale to kilk dbi robi swoje. Moze to kwestia akustyki... jednak watpie bo mam teraz maly warsztacik a tam byla duza hala i powinno sie ladnie rozejsc.
Felderow nie macalem za bardzo duzych bo popatrzylem i byly opcje dla mnie nie istotne. Mnie interesowala glownie grubosiowa ze spiralnym walem, do tego doszedl planer ... stwierdzilem ze skoro mam tyle wydac to troszke wiecej nie zaszkodzi. Jednak go nie uzywam tak czesto jak grubosciowki.
Co do maszyn od feldera na targach to przyznam szczerze ze nie wiem czemu jak piszesz rozregulowane byly... to juz trzeba pytac ludzi z feldera niech sie wypowiedza. U mnie nic sie nie kiwa. nie ma luzow, itp. Przykladnica mimo iz sprawia wrazenie malo solidnej na planerze to deba 7cm wytrzymala. W swoim 41 nie mam mechanizmow dodatkowych do planera typu docisk automatyczny wiec sie nie bardzo moge wypowiedziec.
Z opiniami to wiecie jak jest... ja pisze co widze bo mam ten sprzet, dziala i robie na nim co prawda nie zawodowo ale u mnie nie ma sprzet lekko i sam to przyznaje. Piszesz o grubosciowie scma wlasnie ze opinie ma dobre i widziales jak jest solidna to ci napisze ze jest glosniejsza niz 41 w tych samych pieniadzach a solidnosc jest kwestia gustu. A o tym powinienes wiedziec doskonale.
Mialem male gowno hitachi, pilarka reczna, katowalem ja kilka lat i dawala rade na twardym i na miekkim podczas juz koncowych prac przy warsztacie sie zjaral wirnik. kupilem jakiegos evo to po tygodniu czy dwoch juz szczotki wymienilem. A ten evo wygladal 4 razy bardziej solidnie od plastikowego hitacha!
Ja kupujac ide na wygodne! Mam miec serwis! Mam miec podpite papiery i zalatwione wszystko zwiazane z gw. Mam miec support techniczny i w razie pytan mam miec gdzie zadzwonic i z kim pogadac.
Stomana czy scm maja oficjalny SWOJ serwis czy przez jakis znachorow? Czy przypadkiem nie jest to kma maszyny gdzie kilku userow z forum kupowalo sprzety roblanda, bernardo, itp i kazali im sie palowac? No wlasnie chyba tak
Pewnie i do feldera znajda sie ludzie ktorzy narzekaja i maja prawo bo jesli tam pracuja ludzie jak jeden handlowiec z ktorym mialem do czynienia to wspolczuje. Nie zmienia to faktu ze feldera mozna scignac bo ma oddzial w Polsce a nie gdzies w Iranie, Bulgarii albo Dupie Maryni.
Czlowiek nie po to zapierdziela zeby meczyl sie z gownianymi sprzetami tylko zeby to dzialalo.
Zdaje sobie sprawe z tego ze taki przedstawiciel ma tez prowizje od sprzedanego sprzetu. byc moze sprzedaja tak duzo lub taki sprzet ze taki koles sprzeda jeden miesiecznie i ma druga wyplate a Ciebie automatycznie w dupie... mozliwe.
No i chyba jeszcze raz porusze te kwestie bo nie za bardzo ludzie czaja baze... hamerajd to najwieksze gowno feldera... czasami sie sami do niego nie przyznaja bo to amatorka po piniadzach! Wiec porownujemy sobie sprzety na roznych poziomach np. a3-41 do stomany czy scma i naprawde jest problem przy wyborze.
A jesli teraz zmienimy polke z hamera na czystego feldera i porownamu do z konkurencja? Stomana czy scm nie ma nic wyzej... to kres ich mozliwosci... i niestety tam gdzie koncza sie wlasnie takie firmy zaczyna sie rynek semi lub semi pro. Bolesna smutna prawda